Joan Cornellà – zobacz najlepsze komiksy

Joan Cornella - o co chodzi?

Joan Cornella – o co chodzi?

 

Czy bawią was amputacje, krew menstruacyjna, martwi bezdomni i fekalia? Jeśli nie – darujcie sobie dalsze czytanie. Bohaterem tego krótkiego tekstu jest bowiem Joan Cornella – komiksowy mistrz czarnego, surrealistycznego humoru z Barcelony. Jeśli jednak lubicie obleśne rysunkowe historyjki, którymi bohaterami są na przemian wzwód i inwalidzi – nie będziecie zawiedzeni!

Na rysunki Joana Cornellà Vázqueza natknąłem się kilka lat temu. Od razu wiedziałem, że zaprzyjaźnię się z jego pracami na dłużej. Powód mojej fascynacji jest prosty – chyba nigdy wcześniej nie spotkałem się z tak obscenicznymi i dziwnymi pracami. To ciekawe o tyle, że autor wykorzystuje do ich tworzenia ciepłe i wyraźne kolory, kojarzące się raczej z rysunkami dla dzieci. Na pewno jednak rysunki Cornellà nie nadają się dla nikogo, kto jest przesadnie wrażliwy, dla dzieci tym bardziej. Ich opisywanie nie ma jednak większe sensu, jeśli jeszcze nie znacie tego autora, zobaczcie jego dzieła:

Jak już pewnie zdążyliście zauważyć, mamy do czynienia z kompletnym świrem. Cornellà najwyraźniej doskonale się bawi, pokazując nam najmroczniejsze cechy ludzkości w groteskowy, ale bardzo konkretny i oczywisty sposób. Co chyba najważniejsze, nie ma raczej zamysłu uprawiać moralizatorstwa, a przeglądając jego rysunki, można po prostu dobrze się bawić. O ile oczywiście nie brzydzą was ich bohaterzy.

Jeśli chcecie zapoznać się bliżej z jego twórczością, możecie zajrzeć na jego bloga na Tumblr, odnaleźć na Instagramie, Facebooku lub kupić sobie jeden z trzech autorskich albumów: Abulio (komiks wydany po hiszpańsku), Fracasa Major (zbiór czarno-białych komiksów, także wydanych po hiszpańsku), Mox Nox (to zestawienie krótkich i naprawdę chorych prac autora – ich przedsmak prezentuje właśnie powyższa galeria). Joan Cornellà sprzedaje też swoje prace w formie plakatów, znajdziecie je tutaj.

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: