Baldur’s Gate powraca! Zapowiedziano nowy dodatek Siege of Dragonspear

Baldurs gate siege of dragonspear

Chyba nie ma gracza, który wychował się w latach 90. i nieznałby Baldur’s Gate. Ta klasyka gier RPG właśnie doczekała się nowej odsłony przygód. Na razie w formie dodatku do „odświeżone” wersji pierwszej części Baldurs Gate: Enhanced Edition.

Na zapowiedź nowego tytułu z serii Baldur’s Gate czekano z niecierpliwością. Twórcy odświeżonych wersji Baldurów (przypomnijmy, że w 2012 roku wypuścili średnio przyjęty remaster Baldur’s Gate: Enhanced Edition, a rok później światło dzienne ujrzała nowa wersja Baldur’s Gate II: Enhanced Edition), studio Beamdog, umieścili na swojej stronie zegar odliczający czas do ogłoszenia nowego tytułu. Gracze zaczęli się zastanawiać, czy przypadkiem nie zostanie ogłoszona trzecia część tej legendarnej sagi. Jednak jeszcze nie tym razem. Za to wyjawiono nowy dodatek, który umiejscawia historę wydarzeń między pierwszą a drugą częścią gry – Siege of Dragonspear. Oto trailer:

Aby zagrać w nowe przygody serii Baldur’s Gate, wymagane będzie posiadanie Enhanced Edition pierwszej części gry. Długość gry oceniana jest na 25 godzin rozgrywki i będzie oferowała możliwość konwersji sejwów zarówno z poprzedniej części gry, jak i po ukończeniu przeniesienie ich do następnej. Nie ogłoszono jeszcze dokładnej daty premiery Baldur’s Gate: Siege of Darkspear, ale twórcy obiecują, że nastąpi to już niedługo. Nowych przygód w Wybrzeżu Mieczy będziemu mogli wypróbować na PC-tach, Macach, maszynach z systemem Linux oraz na urządzeniach mobilnych z Androidem i iOS-em. Na chwilę obecną nie wiadomo jeszcze nic o ewentualnej polskiej wersji gry (pamiętajmy, że BG stał znakomitym dubbingiem).

Ogłoszenie nowych przygód w Baldur’s Gate, sięgające do klasyki Wastleand 2 i Pillars of Eternity – chyba można powoli mówić o małym powrocie RPG-ów rozgrywanych w rzucie izometyczny. Czekam Baldur’s Gate: Siege of Dragonspear z niecierpliwością i mam nadzieję, że panowie z Beamdog dorównają poziomem fabularnym gry do swoich wielkich poprzedniczek.

 

 

Michał Adamski

Niepoprawny pesymista, miłośnik wodnej fauny i gramatyczny nazista. Fanatyk filmów Sergio Leone, spaghetti westernów i ogólnie pojętego kina exploitation. Lubi nowe technologie, tenis, football amerykański oraz uwielbia poświęcać wolny czas na gry komputerowe, a w szczególności te, które już przekroczyły wiek pełnoletności.

Zobacz również: