Brazylijczycy stworzyli chrześcijańskiego Facebooka – Facegloria. Ale Polacy i tak byli pierwsi!

Faceglória - chrześcijański Facebook

Facegloria to portal społecznościowy założony przez członków kościoła protestanckiego w Brazylii. Założenia startupu i intencje jego twórców były proste: przewyższać moralnie i technicznie Facebooka, na którym zbyt dużo jest golizny, przeklinania i bezbożności. Serwis działa od maja tego roku i już może pochwalić się 100 tysiącami użytkowników. Biznesowym celem jest jednak osiągnięcie pułapu 10 milionów użytkowników na całym świecie.

Zobacz też: Zuckerberg odpowiadał na pytania użytkowników Facebooka

Co można robić za pomocą serwisu? Łatwiej będzie powiedzieć nieco więcej o zabronionych aktywnościach. Na serwisie niezbyt mile widziane są zdjęcia w bikini, treści erotyczne, przeklinanie czy cokolwiek związanego z homoseksualizmem. Lista zabronionych słów dobiła do 600, a nad monitorowaniem treści pracuje 20 wolontariuszy. Niestety, Facegloria jest na razie tylko portugalskojęzycznym portalem, chociaż jego twórcy zapowiadają rychłe pojawienie się także innych wersji językowych. Z pewnością w pierwszej kolejności dodany będzie język angielski lub hiszpański.

Amem

Facegloria to portal, który nie tylko nazwę „pożyczył” od portalu Marka Zuckerberga. W nowym ewangelickim portalu można udostępniać linki, zdjęcia, filmy wideo, zawierać znajomości i czatować. Można także „polubić” czyjąś aktywność, z tym że za pomocą przycisku … „Amem!” (czyli amen). Co ma jak najbardziej sens. Główne okno portalu także w przypomina Facebooka, chociaż jest dużo prostsze, a ciemny kolor niebieski został tutaj zastąpiony bardziej niebiańskim błękitnym.

Jeśli jesteście zainteresowani tego typu portalem, ale nie koniecznie w ewangelickim wydaniu, powinniście sprawdzić polski serwis TwojaParafia.pl. Od razu przyznam, że to właśnie Polacy byli pierwsi i swój portal przygotowali znacznie lepiej – wygląda on i działa pod każdym względem sprawniej. Można na nim znaleźć informacje dotyczące życia swojej parafii, pielgrzymek, lub zapisać się do jednej z wielu grup dyskusyjnych, np. STOP GENDER lub Skaczmy na cześć Pana do białego rana.

By zachować równowagę, poszukałem też satanistycznej sieci społecznościowej i zgodnie z oczekiwaniami znalazłem ją. Nazywa się Satanic International Network, ale rozpatrzenie mojego członkostwa na portalu może potrwać do 3 dni. Nie jestem więc w stanie napisać wam niczego więcej na temat tej społeczności. Na razie czekam na pozytywne rozpatrzenie moje akcesu.

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: