Chcesz pomóc w poszukiwaniu życia we Wszechświecie? Wystarczy Ci do tego smartfon lub pecet

SETI - wygaszacz ekranu

W ubiegłym tygodniu sporo mówiło się o wspólnym przedsięwzięciu znanego naukowca, Stephena Hawking oraz rosyjskiego przedsiębiorcy, Yuri Milnera. Panowie połączyli siły by wspomóc program SETI, czyli projekt naukowców ze Stanów Zjednoczonych, którzy nasłuchują sygnałów z kosmosu w celu odnalezienia pozaziemskich cywilizacji. Rosjanin przekaże na ten cel 100 milionów dolarów, dzięki czemu naukowcy będą mogli w spokoju kontynuować swój program. Najciekawsze w całej historii jest to, że prawie każdy z nas może pomóc Hawkingowi i spółce i użyczyć mocy obliczeniowych swoich komputerów w celu poszukiwania obcych cywilizacji.

Zobacz też: Czy zagłosujesz na prezydenta, który obieca Ci życie wieczne?

Do tego celu służy aplikacja BOINC (Berkeley Open Infrastructure for Computer Networking). Program został wydany na Androida, pecety i komputery Mac. Pozwala on wybrać jeden z wielu programów naukowych, w tym także i SETI, oraz umożliwia komputerowi lub smartfonowi na pracę nad konkretnymi zadaniami w ramach danego projektu. W przypadku smartfonów BOINC będzie działał w tle, tylko wtedy gdy jest podłączony do Wi-Fi, ładuje się, ma wyłączony ekran. To gwarancja tego, żeby aplikacja nie utrudniała nam korzystania z urządzenia.

Aplikacja dostępna jest już w internecie od dawna, ale darowizna rosyjskiego milionera jest bardzo dobrym powodem by o niej przypomnieć. Oprócz możliwości wsparcia programu SETI, można też pomóc innym naukowym przedsięwzięciom z całego świata z wielu rożnych dziedzin naukowych. Dotyczą one np. badań nad klimatem, kryptografii, sejsmologii czy matematyki. Jeśli więc macie ochotę dołożyć swoją cegiełkę do tego świetnego, naukowego programu, wcale nie musicie się skupiać na szukaniu obcych we Wszechświecie.

Aplikację BOINC na Androida pobierzecie stąd, a jego wersję na komputery znajdziecie tutaj.

Źródło

Zdjęcie: „SETI@home Multi-Beam screensaver” by Namazu-tron – self make. Licensed under LGPL via Wikimedia Commons.

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: