Ethan Hawke, hard-core i Nowy Jork końcówki lat 80-tych. Zobaczcie trailer do Ten Thousand Saints

Ten Thousand Saints

W sieci pojawił się właśnie pierwszy, oficjalny trailer do Ten Thousand Saints. Na tą produkcję warto zwrócić uwagę głównie ze względu na obsadę i ścieżkę dźwiękową, który na pewno spodoba się fanom punk-rocka, hard-core’a oraz muzyki alternatywnej z lat 80-tych. W głównych rolach zobaczymy Ethana Hawke’a oraz Asę Butterfielda, którego być może pamiętacie z nieznośnie słabej ekranizacji Gry Endera.

Zobacz też: Kolejny, krwawy trailer do Green Inferno

Hawke wciela się tu w „wyluzowanego” ojca, który na co dzień bardziej zajmuje się handlem narkotykami niż własnym synem. Jednego dnia obaj wyruszają na wycieczkę do Nowego Jorku, gdzie grany przez Butterfielda młody bohater spędza czas na chodzeniu po pankowych koncertach. W ogóle, cały klimat filmu osadzony jest mocno w hard-core’owej stylistyce – akcja dzieje się 1988 roku, a inny bohaterowi są skłotersami lub straigh-edge’ami. Ma to oddawać alternatywny i niespokojny klimat Nowego Jorku tamtych czasów, czego dowodem jest też osadzenie w fabule słynnych zamieszek w parku Tompkins Square.

Wracając do ścieżki dźwiękowej, oprócz klasyków punka takich jak Black Flag, w filmie wykorzystano też utwory zespołów The Replacements, R.E.M. czy The Feelies. W filmie zobaczymy też kultowe dla ówczesnej kultury miejsca – oprócz wspomnianego Tompkins Square, w filmie pojawił się też kultowy klub muzyczny CBGB. Jak widać film zapowiada się ciekawie, głównie dla fanów muzyki, ale nawet jeśli nie za bardzo wiecie czym jest ten cały hard-core czy straight edge, warto zapamiętać ten obraz. Miał on już swoją premierę na festiwalu w Sundance i zebrał tam naprawdę niezłe recenzje.

Film powstał na podstawie powieści Eleanor Henderson pod tym samym tytułem.

Źródło

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: