Facebook zamieni Messengera w przerośnięte monstrum?

fb messenger

Nikomu chyba nie trzeba przedstawiać komunikatora od Zuckerberga, czyli Facebook Messengera. Korzystamy z niego chyba wszyscy, czy to z poziomu przeglądarki, czy też za pośrednictwem aplikacji mobilnej. Facebook wciąż stara się udoskonalać swój komunikator: a to wprowadza wiadomości głosowe, a to nowe nalepki, a to płatności. Ale wygląda na to, że już wkrótce Messenger może zmienić się nie do poznania.

Według niesprawdzonych jeszcze informacji, Facebook zamierza dać dostęp innym firmom do swojego komunikatora. Ma to prawdopodobnie ogłosić na zbliżającej się konferencji F8. W tym momencie nie ma wiele więcej szczegółów, ale wygląda na to, że Zuckerberg zamierza zamienić swój komunikator w platformę. O co chodzi?

Kojarzycie może azjatycką aplikację Line? To niezwykle popularny komunikator, szczególnie na Dalekim Wschodzie, ale mający również rzeszę użytkowników w innych zakątkach świata. Line to idealny przykład, jak zrobić z komunikatora platformę sprzedażowo-reklamową. Za jego pomocą można oczywiście czatować, a nawet dzwonić, ale to nie wszystko, co ta aplikacja oferuje. Line to sklepy z motywami i naklejkami, to możliwość wysyłania kart upominkowych, to w końcu cały ekosystem powiązanych aplikacji. Line to po prostu platforma, która jednocześnie sprawdza się jako komunikator.

messenger

Czy Facebook zamierza pójść właśnie w tym kierunku? Bardzo możliwe, gdyż Zuckerberg musi wymyślić swój komunikator na nowo. W tym momencie w jego stajni są dwa potężne narzędzia – Messenger z bazą użytkowników prosto z Facebooka oraz WhatsApp, którego baza użytkowników sięga już setek milionów. Jaki jest sens trzymać dwa komunikatory, które właściwie w tym momencie spełniają tę samą rolę?

Kierunek rozwoju WhatsAppa wydaje się być już wyznaczony. Aplikacja ta ma stanowić przede wszystkim komunikator. Dlatego też trwają już pracę nad wprowadzeniem rozmów głosowych, a zapewne wkrótce doczekamy się aplikacji desktopowych.

W przypadku Messengera sytuacja wygląda nieco inaczej. Zuckerberg nie może się pozbyć tego komunikatora, gdyż jest nierozłącznie powiązany z Facebookiem. Trzeba więc go przekształcić w coś więcej. Czy Messenger spuchnie o nowe funkcje, sklepy i rozwiązania innych firm? Zobaczymy. Osobiście nie wyczekuję tych zmian z wielką radością. Preferuję prostotę nad fajerwerkami, dlatego też Line nie zagrzał u mnie zbyt długo na telefonie. Jeżeli Messenger stanie się drugim Linem, to zapewne czeka go z mojej strony ten sam los.

Kamil Mizera

Dziennikarz technologiczny, blogger, felietonista. Od 2010 roku zawodowo pisze o technologiach, aplikacjach i Internecie. Co więcej, lubi to robić. O tempora, o mores!

Zobacz również: