Filmowe premiery lipca – na co do kina?

Nowy Terminator

Jak wygląda lato w Polsce? Wszyscy to wiemy – czasem bywa sympatyczne i gorące, ale czasem daje też nieźle popalić. Deszcz, grad, burze i zimne noce raczej nie zachęcają do wyjazdów i spędzania wolnego czasu na dworze. Na szczęście, jeśli jesteście fanami kina, to tegoroczny lipiec będzie dla was dosyć szczodry. Na duży ekran wchodzi kilka naprawdę ciekawych filmów, w tym kontynuacje znanych tytułów. Jak zwykle, każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Zerknijcie na listę lipcowych premier!

Zobacz też: Kolejny, krwawy trailer do Green Inferno

Zaczynamy naprawdę z grubej rury. W środę, pierwszego lipca swoją premierę będzie miała kolejna część Terminatora – Genisys. Obawiam się jednak, że to będzie pozycja przeznaczona głównie dla osób już zaznajomionych z całym uniwersum tej produkcji. Scenariusz wydaje się dosyć poplątany – John Connor, przywódca ludzi w wojnie ze sztuczną inteligencją w 2029 roku, wysyła sierżanta Kyle Reese’a do przeszłości by ten chronił jego matkę. Jednak wysłannik przyszłość ląduje nie w tej rzeczywistości co trzeba, więc sprawy się nieco komplikują… Chyba najważniejsze w tym wszystkim jest jednak to, że w roli Terminatora znów zobaczymy Arnolda Schwarzeneggera.

Ok, zmieńmy trochę klimat. Zaczęliśmy od podróży w czasie, wojny z cyborgami i kulturystów z Austrii. Teraz coś lżejszego, bo 24 lipca premierę będą miały Piksele.To komedia science fiction w której kosmici atakują ziemię za pośrednictwem … postaci z gier wideo. W obsadzie znajdziemy takich tuzów komedii jak Adam Sandler, Kevin James czy nawet ulubieńca wszystkich fanów Try o Tron – Petera Dinklage’a. Osobiście wątpię by Piksele były naprawdę zabawne, a przynajmniej tak mogę wnioskować po obejrzeniu trailera. Ale może warto dać tej produkcji szansę?

Pozostajemy w klimatach science fiction. Ant-Man to kolejna ekranizacja komiksu od Marvela i pozycja dla fanów tego typu kina, do których sam się raczej nie zaliczam. Film jak sama nazwa wskazuje opowiadać będzie o kolejnym superbohaterze, Człowieku Mrówce. Bohaterem obrazu jest złodziej, Scott Lang, który dostaje szansę na odpokutowanie swoich win i uratowanie świata. Kto by pomyślał? W specjalnym stroju, który umożliwia mu zmniejszenie się do rozmiarów mrówki będzie walczył z super łotrem, który dysponuje podobnymi możliwościami. Oszczędzę wam wchodzenia w szczegóły, lepiej zobaczcie trailer. Premiera 17 lipca.

Grupka nastolatków włamuje się nocą do szkoły w której kiedyś miał miejsce makabryczny wypadek. Co mogłoby pójść nie tak, jak myślicie? W The Gallows poznacie odpowiedź na to pytanie. To kolejna produkcja stylizowana na tzw. found footage, czyli rzekomo prawdziwy film przedstawiający realne wydarzenia. Jeśli dobrze wspominacie Blair Witch Project lub Paranormal Activity to tego filmu nie muszę wam specjalnie rekomendować. 31 lipca pójdźcie do kina, żeby sprawdzić czy koncepcja takiego gatunku filmowego jeszcze się nie wyczerpała. Ja zostanę w domu i jeszcze raz obejrzę Czarownicę z Blair…

Jak widać, w lipcu królować będą filmy sci-fi i kino akcji. Może to i lepiej, w lato warto dać odpocząć swoim szarym komórkom, a filmowe dramaty mogą poczekać do jesieni.

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: