Filmy, na których ciąży klątwa

omen, filmy obarczone klątwą

Hollywood żyje narracjami. Produkuje fabuły, tworzy historie wokół aktorów, reżyserów i oczywiście samych filmów. Czasami to zręcznie ukryta i sprawnie działająca machina marketingowa mająca na celu rozprowanie danego filmu lub osoby, jednak czasem wydarzenia przybierają na tyle dziwny i niespodziewany obrót, że ciężko znaleźć racjonalne wytłumaczenie.

Przyjrzyjmy się kilku filmom, które uznaje się za „przeklęte”, ponieważ wydarzenia z nimi związane były… dziwne. Historie mrożące krew w żyłach, sploty dziwnych wypadków często naznaczone osobistą tragedią lub śmiercią osób zaangażowanych w ich produkcje. Oto wybrane przez nas „niesławne” dzieła.

Egzorcysta

Zaczniemy od dosyć mało klarownego przykładu, ale świetnie wpisującego się w tematykę filmu. Przecież jak nie łączyć wszelkich niepowodzeń i dziwnych wydarzeń z samym rogatym, na temat egzorcyzmów, wokół których twórcy odważyli się robić film.

Tu i ówdzie pojawiają się wyliczenia, że niedługo po realizacji filmu zmarło dziewięć osób w jakiś sposób z nim związanych, aczkolwiek o dziwo ciężko znaleźć szczegóły, o kogo chodziło. Tematyka filmu ułatwiała budowanie wszelkich narracji związanych z jego kręceniem. Jak donoszą opowieści z planu, często coś szło nie tak, zawodził sprzęt, aktorzy doznawali kontuzji w wydawałoby się bezpiecznych scenach, kilkukrotnie na planie w niewiadomy sposób wybuchł pożar. Podobno atmosfera w trakcie kręcenia Egzorcysty była tak przygnębiająca i „złowieszcza”, że na plan zaproszono prawdziwego księdza, żeby towarzyszył i czuwał nad filmowcami w trakcie pracy.

Egzorcysta

Niesławny „spider walk” opętanej Regan, który został wycięty z kinowej wersji Egzorcysty.

Egzorcysta stał się także na swój sposób przeklęty także dla odtwórczyni opętanej dziewczynki. Linda Blair, choć z przytupem weszła do świata kina, tak naprawdę nic więcej już w nim nie osiągnęła, ponieważ ciężko nazwać sukcesem pojawianiem się w horrorach klasy b lat 80. Dzisiaj jest aktywistką na rzecz PETA i zdążyła napisać książkę kucharską dla wegan. Cóż, w sumie w porównaniu do następnych historii, to i tak dobrze.

Superman

Tym razem przyjrzymy się nie jednemu filmowi, ale całej serii obrazów o Supermanie. Paradoksalnie ta opowieść o niezniszczalnym superbohaterze była przyczynkiem do tragedii wielu osób z nim związanych.

Zacznijmy od George’a Reevesa, który wcielił się w Supermana w serialu z lat 50.  W 1959 roku aktor został znaleziony martwy w swoim domu z raną postrzałową głowy. Uznano, że to samobójstwo, ponieważ aktor nie miał zbyt dobrej passy z innymi rolami niż ta, w której wcielił się w superbohatera. Pojawiały się także głosy, że Reeves komuś w Hollywood nie pasował i został zabity.

Najsławniejszą ofiarą klątwy Supermana był oczywiście Christopher Reeve, który wcielał się w te postać w filmach długometrażowych z lat 80. W 1995 roku aktor doznał nieszczęśliwego upadku z konia, przez co był sparaliżowany od szyi w dół. W 2004 roku z powodu zakażenia organizmu spowodowanego rozwijającymi się odleżynami aktor zmarł w wieku 52 lat.

Christopher Reeve, superman

Nieszczęśliwy wypadek Christophera Reeva przypisuje się klątwie Supermana

Pech dotknął także znakomitego komika Richarda Pryora, który zagrał w Supermanie III. Niedługo po premierze filmu zdiagnozowano u niego stwardnienie rozsiane, które praktycznie zakończyło jego karierę.

Dziwny los spotkał także aktorkę Margot Kidder, która wcielała się w rolę Lois Lane. Kobieta przeszła chorobę afektywną dwubiegunową, a jej epicentrum przypadło na 1996 roku, gdy znaleziono ją półprzytomną błądzącą bez celu po ulicach Los Angeles, kilka dni po zgłoszeniu zaginięcia.

Wśród ofiar Supermana można by wymienić jeszcze kilka osób (np. Marlon Brando, którego kariera i życie prywatne zaliczyło dramatyczny upadek po wystąpieniu w jednym z filmów o superbohaterze), ale na tym poprzestaniemy. Uznaje się, że za klątwe odpowiadają twórcy komiksu o Supermanie, Jerry Siegel i Joe Shuster, którzy w wyniku zawirowań prawnych zostali przez lata praktycznie pozbawienie jakichkolwiek dochodów odnośnie wykorzystania postaci, która wykreowali.

Atuk

Teraz czas na film, który… nigdy nie powstał i jest postrachem wszystkich aktorów komediowych. Chodzi o obraz Atuk, komedię, która miała opowiadać historię Eskimosa trafiającego proste do centrum Nowego Jorku. Co się takiego stało, że film nie powstał i wszyscy go zaczęli unikać? Otóż niedługo po przeczytaniu scenariusza i wyrażenia zainteresowania udziałem w filmie z powodu przedawkowania narkotyków zmarł James Belushi.

W wyniku tego wypadku propozycja roli trafiła do innego aktora, Sama Kinisona. Niestety produkcja filmu z powodu różnych wypadków i zbiegów okoliczności nie mogła się rozpocząć i byłą ciągle przekładana. Ostatecznie zdjęcia nie ruszyły, ponieważ Kinison zmarł w wypadku samochodowym…

Atuk, John Candy

Pocieszny John Candy tuż przed zaskakującą śmiercią miał dostać w swoje ręce scenariusz Atuka

Jeszcze wam mało, żeby stwierdzić, że scenariusz Atuka jest przeklęty? No to mamy kolejną poszlakę. W 1994 roku skrypt trafił do… komika Johna Candy’ego. Jeszcze w tym samym roku popularny aktor zmarł na zawał serca.

Ostatnią ofiarą nieszczęśliwego scenariusza był Chris Farley, który przymierzał się w końcu do realizacji tego projektu. Aktor zmarł z przedawkowania narkotyków w 1997 roku. Od tego czasu do Atuka już nawet nikt nie podchodzi, a scenariusz do tego filmu albo popadł w zapomnienie, albo – jak uważają niektórzy – został profilaktycznie zniszczony.

Duch

Przebój filmowy, za którego produkcją stał Steven Spielberg, i jego następne części zebrały ze sobą prawdziwe żniwo nieszczęść. Czterech aktorów, którzy wystąpili w tej filmowej trylogii, zmarło w czasie 6 lat od premiery pierwszej części.

I tak Dominique Dunne, która wcieliła się w rolę najstarszej córki bohaterów pierwszego filmu Duch, zmarła rok po premierze filmu w wieku 23 lat. W wyniku kłótni udusił ją jej chłopak. Z kolei Heather O’Rourke, która wcieliła się w jej najmłodszą filmową siostrę i zagrała we wszystkich częściach Ducha, zmarła w wieku 13 lat jeszcze przed zakończeniem kręcenie ostatniego z filmów. Przyczyną śmierci była nieudana operacja spowodowana atakiem kolki jelit.

Heather O'Rourke, duch

Heather O’Rourke w pamiętnej roli Carole Anne w Duchu

Niedługo po premierze drugiej części Ducha zginęło dwóch aktorów, którzy w nim zagrali. Will Sampson, który bardziej był znany z roli Indianina Szefa z Lotu nad kukułczym gniazdem, podobnie jak wspomniana dziewczynka zmarł z powodu niewydolności nerek po transplantacji serca i wątroby. Drugą osobą był Julian Beck, wszechstronny aktor i artysta, który wcielił się w rolę demonicznego starca Kane’a. Beck nie doczekał nawet premiery filmu, umierając na raka płuc.

Zadajecie sobie pytanie, czy mogło być jakieś źródło takich wydarzeń? Pierwsza część filmu opowiadała o tym, że duchy nawiedzały dom bohaterów, ponieważ został on zbudowany na terenie starego cmentarza. W filmie jest pamiętna scena, w której jedna z bohaterek wpada do „basenu” pełnego kościotrupów. Historia mówi, że na planie z powodu jakiejś pomyłki realizatorów zamiast sztucznych szkieletów zostały użyte prawdziwe. Czyżby w tym wypadku historia filmowa miała przełożenie na rzeczywistość?

Omen

Na koniec zostawiliśmy film Omen, który opowiadał o narodzinach i początkowej działalności Antychrysta (w tej roli zapadający w pamięć Harvey Spencer Stephens). Lista nieszczęść przypisywanych filmowi jest długa, ale spróbujemy ją streścić. Gotowi?

Zacznijmy od ataku IRA. Hotel, w którym miała się stołować ekipa filmowa, został wysadzony w wyniku ataku terrorystycznego. Gwiazda filmu, Gregory Peck, miał lecieć samolotem, w którym miejscówkę wykupili producenci Omena, ale w ostatniej chwili musiał zmienić rezerwację. Pierwotny lot nie doleciał do celu, a w wyniku katastrofy zginęli wszyscy pasażerowie. Zresztą wątek lotniczy w trakcie produkcji Omena jest dość częsty. W trakcie całego okresu trwania zdjęć, przy zupełnie różnych okazjach piorunem zostały trafione samoloty, którymi mieli lecieć producent Mace Neufeld, scenarzysta David Seltzer i ponownie Gregory Peck. W trackie filmu zginął treser zwierząt zaatakowany przez dwa lwy, a tuż na początku kręcenie zdjęć duża część ekipy filmowej miała poważny wypadek samochodowy. Żeby tego było mało, kilka tygodni przed rozpoczęciem zdjęć samobójstwo popełnił syn Gregory’ego Pecka…

Omen

Szczególnie przerażająca, jeśli weźmie się pod uwagę cały kontekst, scena dekapitacji za pomocą szyby w Omenie

Ostatni z wypadków jest szczególnie przerażający. Dotyczy on Johna Richardsona, który był odpowiedzialny za efekty specjalne. Podróżując w Holandii ze swoją asystentką Liz Moore wziął udział w nieszczęśliwej kraksie samochodowej. Richardsonowi udało się przeżyć, ale jego towarzyszka podróży miała mniej szczęścia. Nieszczęśliwa kraksa zakończyła się dekapitacją Liz… Historia jest o tyle bardziej przerażająca i paradoksalna, że to Richardson był odpowiedzialny za przebieg podobnej sceny dekapitacji w Omenie. Żeby jeszcze pogorszyć sytuację, należy wspomnieć, że całe to wydarzenie miało miejsce w piątek trzynastego. Niesamowita i przypadkowa kumulacja wydarzeń, czy może jednak coś więcej?

Oto przykłady najsławniejszych filmowych klątw Hollywood. Niektóre historie mogą się wydawać naciągane, inne mniej, ale Ich interpretację zostawiamy już wam, czytelnikom.

Michał Adamski

Niepoprawny pesymista, miłośnik wodnej fauny i gramatyczny nazista. Fanatyk filmów Sergio Leone, spaghetti westernów i ogólnie pojętego kina exploitation. Lubi nowe technologie, tenis, football amerykański oraz uwielbia poświęcać wolny czas na gry komputerowe, a w szczególności te, które już przekroczyły wiek pełnoletności.

Zobacz również: