Five Nights at Freddy’s – ta seria ciekawych, niezależnych gier postraszy nas w kinie

Five Nights at Freddy’s 3

Five Nights at Freddy’s to jedna z bardziej interesujących gier, jakie ostatnio pojawiły się na różnych platformach. To dosyć prosta produkcja w stylu survival horroru, mi przypomina nieco połączenie gry Slender i filmu Laleczka Chucky. Wygląda na to, że komuś w Hollywood spodobała się na tyle, że postanowił zrobić film na jej podstawie. Oczywiście dużo jeszcze niewiadomych, a film jest jeszcze w powijakach – oprócz nazwisk producentów nie wiemy jeszcze nic. Na pewno jednak warto się przyjrzeć temu tematowi, a to ze względu na samą grę.

Zobacz też: Wiedźmin 3: Dziki Gon dostanie dwa długie dodatki

Five Nights at Freddy’s doczekał się trzech części wydanych zarówno na pecety jaki i platformy mobilne. Gra i jej mechanika jest dosyć specyficzna. Gracz wciela się w postać stróża nocnego w pizzerii Freddy Fazbear’s i ma za zadanie przetrwać pięć nocy (od północy do 6 nad ranem) w swojej stróżówce. Misja ta byłaby niezwykle prosta, gdyby nie to, że w nocy w knajpie dzieją się różne rzeczy. Dokładniej rzecz biorąc, przechadzają się po mniej ożywione zabawki, które polują na naszego bohatera.

Five Nights at Freddy’s

 

Ten, niestety, nie może ruszyć się ze swojego pokoju, a do monitorowania wszystkich pomieszczeń w restauracji ma tylko kamery oraz światła. W ten sposób może sprawdzać gdzie mordercze zabawki znajdują się w danym momencie. Jeśli za bardzo zbliżą się do drzwi pokoju – może je zamknąć lub nałożyć maskę, która was ochroni (zależności od części gry). Do obsługi kamer oraz latarki niezbędna jest elektryczność, której wraz z upływem godzin ubywa. Zadaniem gracza jest więc obserwacja restauracyjnych pomieszczeń tak, by w porę zamknąć drzwi do swojej stróżówki lub odciągnąć nadchodzące zabawki i uniknąć śmierci. Jeśli tego nie zrobi – już po nim.

Five Nights at Freddy’s 2

Stworzenie filmu na tej podstawie ma pewnie jakiś potencjał. Zależy to zresztą od tego jak bardzo producenci (mający na koncie takie tytuły jak The LEGO Movie, remake Poltergeista, Abraham Lincoln: Vampire Hunter) będą wierni oryginałowi i jak poważnie podejdą do tematu. Równie dobrze może wyjść z tego ciekawy survival horror, ale i niezbyt poważny film przygodowy. Tymczasem, w oczekiwaniu na film, polecam wam pograć w Five Nights at Freddy’s  i samemu sprawdzić czy gra jest tak straszna jak się o niej mówi.

Źródło

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: