Goat Simulator: pora na kozią zombie apokalipsę

goatz

Jeżeli w jednym zdaniu padają słowa: zombie, apokalipsa oraz koza, to wiedz, że będzie się działo. Oto rogate stworzenie prosto z samych piekielnych głębin przybywa by wziąć udział w apokalipsie nieumarłych!

Zobacz też: Grim Fandango i Snake z Nokii powracają!

Myślę, że Goat Simulator przejdzie (lub nie) do historii gier komputerowych, jako tytuł, który w żywe oczy kpi z branży dając przy okazji kupę zabawy i śmiechu graczom. Symulator Kozy okazał się nadspodziewanym sukcesem, chyba nawet pomimo wszelkich starań jego twórców. Dlatego też owi stworzyciele najzabawniejszej kozy w gierkowym uniwersum nie poprzestają na laurach i przybywają z nowym rozszerzeniem: GoatZ.

 

DLC GoatZ pozwala graczowi sterować zombie-kozą i brać udział w zombie-apokalipsie. Oczywiście, jak reklamują dodatek sami twórcy, nie zabraknie w nim wszelkiej maści błędów, równie zabawnych co bezsensownych broni oraz śmiertelnych potyczek, w których musimy pokazać nieumarłym, że nasza gnijąca koza nie ma sobie równych. Krótko mówiąc, absurd goni absurd, a to wszystko podlane beką z gier typu zombie-survival. Czego więcej chcieć?

Jeżeli więc jesteście gotowi na kozie szaleństwo, to biegnijcie do swojego najbliższego farmera, lub też odwiedźcie Steam, gdzie można zaopatrzyć się w nowy DLC do Goat Simulator.

Źródło

Kamil Mizera

Dziennikarz technologiczny, blogger, felietonista. Od 2010 roku zawodowo pisze o technologiach, aplikacjach i Internecie. Co więcej, lubi to robić. O tempora, o mores!

Zobacz również: