Google startuje z programem dla organizacji non-profit w Polsce!

google ngo

Organizacje non-profit to niezwykle istotny element każdego społeczeństwa. Dzięki nim i ludziom, którzy w nich pracują, niesiona jest pomoc dla tych, którzy tej pomocy najbardziej potrzebują. System NGO-sów stanowi również niezależne i niepubliczne wsparcie dla państw w realizacji ich zadań opiekuńczych. Dlatego każda forma wsparcia dla nich jest zawsze mile widziana. Google nie od dziś prowadzi takie wsparcie, ale w końcu zaoferowało również specjalny program dla organizacji non-profit w Polsce.

Co Google, jedna z największych korporacji na świecie, może zaoferować naszym rodzimym NGO-som? Po pierwsze wsparcie reklamowe w ramach pakietu Google Ad Grants. Firma oferuje dostęp do swoich narzędzi AdWords w celu promowania strony danej organizacji, monitorowania dotacji przez internet czy rejestrowania wolontariuszy. Google na ten cel może przeznaczyć nawet do 10 tysięcy dolarów miesięcznie.

Oprócz tego firma oferuje Google Apps dla NGO-sów. Oznacza to nieodpłatny dostęp do Gmaila, Kalendarza czy Google Drive z limitem 30 GB wolnej przestrzeni. Jest to więc pakiet dla firm, ale za darmo.  Dodatkowo Google proponuje specjalną wersję YouTube dla tych organizacji w celach promocyjnych. Ostatnim bonusem jest dostęp do materiałów szkoleniowych i studium przypadków.

google ngo apps

Program Google może nie ocieka bizantyjskim złotem, ale bez wątpienia może być ogromnym ułatwieniem dla działania organizacji non-profit. Bez wątpienia najciekawsza jest opcja budżetu na reklamy w AdWords. Nie spodziewam się, że każda organizacja od razu dostanie budżet w wysokości 10 tysięcy dolarów miesięcznie. Zapewne należy spełnić wiele kryteriów, a sama dotacja może być niższa, niemniej jednak jest to ogromna szansa do wypromowania się lub pewnej idei, tematu czy problemu. Warto więc z niej skorzystać.

Cieszy ogromnie, że Google postanowiło otworzyć ten program w Polsce. W naszym wciąż powoli budującym się społeczeństwie obywatelskim rola NGO-sów jest nie do przecenienia i każde ułatwienie dla ich funkcjonowania jest potrzebne.

Po więcej informacji o programie odsyłam do jego oficjalnej strony.

Kamil Mizera

Dziennikarz technologiczny, blogger, felietonista. Od 2010 roku zawodowo pisze o technologiach, aplikacjach i Internecie. Co więcej, lubi to robić. O tempora, o mores!

Zobacz również: