Gramy! Najciekawsze premiery gier w sierpniu – NFL, Fallout i powrót plastelinowego bohatera z The Neverhood

armikrog - premiery gier w sierpniu

Przed nami sierpień, najgorszy miesiąc dla graczy, jeśli chodzi o premiery nowych gier. Podobnie jest w tym roku, jednak udało nam się znaleźć kilka tytułów wartych polecenia. I choć może nie ma ich dużo, to wszystkie powinny zapewnić wysoki poziom rozrywki i uprzyjemnić czas w oczekiwaniu na jesień, gdy ponownie na rynku pojawią się premiery „największych” tytułów. A tymczasem zobaczcie, co wam polecamy:

Fallout Shelter (13.08 – Android)

Dwa miesiące po swojej premierze na systemy iOS Fallout Shelter zawita w końcu na Androida. Ten mobilny spin off serii, który został zaprezentowany na targach E3 w trakcie zapowiedzi Fallouta 4, wydawał się od początku bardziej interesujący niż sam główny następca serii (o swoich obawach na temat czwartej części Fallouta zdążyłem już nieco napisać). Bethesda wykonała świetny ruch marketingowy, udostępniając Fallout Shelter za darmo na systemy iOS. Mimo to twócom i tak udało się zarobić na niej ponad 5 mln dolarów w ciągu pierwszych dwóch tygodni! Teraz Fallout Shelter w końcu doczeka się swojej wersji na Androidzie. A co tutaj chodzi? Najogólniej mówiąc zmieniamy perspektywę zabawy w Fallouta i teraz to my wcielimy się w nadzorcę jednej z Krypt w uniwersum gry, a naszym zadaniem będzie taki jej rozwój, aby zapewnić spokojne i dostatnie życie jej mieszkańców. Gra nie jest szczeglnie wymagająca, ale pozwala miło spędzić czas, prezentuje się świetnie graficznie, nawiązuje stylsityką do fallouta boya, a przy tym wprowadza coś nowego w uniwersum gry. Jeśli mimo wszystko ciągle zastanawiacie się, czy warto dać szansę i poświęcić trochę miejsca w pamięci swojego urządzenia, to przeczytajcię tę oto recenzję appsninja.pl, która powinna pomóc wam podjąć ostateczną decyzję (zapewne pozytywną) – Fallout Shelter: Zbuduj i ochroń swój idealny, postapokaliptyczny bunkier.

 

Armikrog (18.08 – Windows, Mac)

Pamiętacie The Neverhood? Odjechaną przygodówkę z 1996, której kraina była zbudowana z plasteliny, a my wcielialiśmy się w równie plastelinowego Klaymana? Ta szalona, przezabawna i zawierająca nieszablonowe zagadki gra ukradła swego czasu serca graczom, ciesząc się obecnie szerokim uznaniem i uzyskując status gry kultowej. Już w sierpniu plastelinowy świat znowu zostanie ożywiony, a to dzięki grze Armikrog, który jest duchowym spadkobiercą The Neverhood. Gra, która powstała między innymi dzięki udanej zbiórce na Kickstarterze, tworzona jest w głównej mierze przez osoby, które stworzył jej legendarny pierwowzór. W Amikrog, podobnie jak w Neverhood, spotkamy się z naszym plastelinowym bohaterem (teraz nazwa się Tommynaut), który jako kosmiczny podróżnik rozbija się na obcej planecie i trafia do twierdzy Armikrog. Podobnie jak w Neverhood wszystko w grze będzie wykonane z plasteliny i jak zapowiadają twórcy, możemy spodziewać się równie szalonego poczucia humoru i zaskakujących zagadek jak w The Neverhood (ciekawe czy pojawi się równie bezlitośnie długa komnata jak w pierwowzorze, kto grał, ten na pewno wie o co chodzi, dla pozostałych – mała ściągawka). Aby jeszcze podbić „hajp” na Armikrog należy wspomnieć, że za ścieżkę dźwiękową będzie odpowiedzialny Terry Scott Taylor, który był autorem znakomitego soundtracku do The Neverhood. Armikrog to gra, którą naprawdę warto się zainteresować. My nie możemy się już doczekać!

 

Madden NFL 16 (25.08 – PS3, PS4, X360, XBO)

Na koniec coś bardziej niszowego. I to nie tylko, że mowa teraz o grze o tematyce ciągle u nas mało popularnego (ale z roku na rok zdobywającego coraz więcej miłośników) futbolu amerykańskiego, ale też dlatego, że po raz kolejny nowa odsłona Maddena trafi tylko do posiadaczy konsol. Nie będę za bardzo się rozwodził, że dla fanów NFL ta gra to „must have”. Nic innego na rynku nie ma, król jest jeden, to Madden. Nowy sezon NFL rozpoczyna się już za miesiąc i klika dni, w lidze nastąpiło trochę ciekawych przetasowań personalnych między klubami, więc rozgrywki zapowiadają się (zresztą jak zawsze) niezwykle interesująco. Co będzie miał do zaoferowania graczom nowy Madden NFL 16? Twócy z EA zachwalają nowy system gry podaniami, który ma odkryć nowe zasoby czerpania radości z gry. Razem z tym jest powiązana inna gra Quarterbackami (szczególnie ważna ma być ich ruchliwość i mobilność, co szczególnie uwidoczniło się w ostatnich latach w rzeczywistości), ich AI, a także przeimplemetnowane mechaniki łapania piłek zagrywanych górą. Dodatkowo zostanie wprowadzony nowy tryb gry –  Draft Champions – który ma być wariacją na temat niezwykle popularnej zabawy w „Fantasy Football” w Stanach Zjednoczonych i nie tylko (jest to forma „gry” między uczestnikami, w której każdy buduje swoje drużyny z dostępnych graczy, a następnie ich rzeczywiste wyniki przekładane są na poczynania stworzonych przez uczestników zabawy „drużyn”). Jest to tytuł skierowany raczej do miłośników futbolu amerykańskiego, ale jeśli macie ochotę przekonać się „o co w tym chodzi”, to możecie spróbować. Nie od dzisiaj wiadomo, że seria Madden to oczko w głowie EA i jest jedną z najbardziej dopracowanych gier sportowych. Kto wie, może uda wam się odtworzyć niesamowite złapanie piłki Odella Beckhama Jra, który tym zagraniem w swoim debiutanckim zdążył przejść do historii tego sportu, a także trafić na okładkę Madden NFL 16.

Michał Adamski

Niepoprawny pesymista, miłośnik wodnej fauny i gramatyczny nazista. Fanatyk filmów Sergio Leone, spaghetti westernów i ogólnie pojętego kina exploitation. Lubi nowe technologie, tenis, football amerykański oraz uwielbia poświęcać wolny czas na gry komputerowe, a w szczególności te, które już przekroczyły wiek pełnoletności.

Zobacz również: