Granie ekstremalne, czyli słów kilka o speedrunach

Speedrun

Przejście Super Mario Bros w niecałe 5 minut? Ukończenie wszystkich trzech epizodów Duke Nukem 3D poniżej 10 minut? A może zobaczenie zakończenia The Elder Scrolls Morrowind po 3 i pół minutach gry? W speedrunach to możliwe.

Gry komputerowe stały się już zjawiskiem powszednim. Z jednej strony mamy zwyczajne granie dla zabawy, z drugiej rozwijający się e-sport, czyli turniejowe rozgrywki komputerowe, których stawką są niemałe pieniądze. Gdzieś pomiędzy tymi obydwoma światami znajduje się trzecia grupa graczy, którzy znajomość danej gry opanowali do perfekcji, a jej szybkie przechodzenie traktują jak swoiste wyzwanie. Mowa o speedrunnerach.

Speedrun – co to jest i skąd się wzięło?

Speedrun to specyficzny sposób grania. Polega on na tym, aby w jak najkrótszym czasie ukończyć daną grę. Tylko i aż tyle. Jednak aby to zrobić, należy pochwalić się niebywałą znajomością konkretnego tytułu. Wymagana jest doskonała wiedza na temat map, plansz, rozkładu platform, przeciwników, ich ścieżek poruszania się, do tego dodajemy niezwykłą zręczność, refleks, opanowanie i umiejętność dłuższego zachowania koncentracji przez gracza. Speedrunnerzy znają konkretne gry na wylot, wiedzą, jakie są najlepsze ścieżki do ich przejścia, znają doglębnie ich mechanikę i fizykę, które wykorzystują jako swój atut w szybkiej rozgrywce. Wyszukują także wszelkie glitche (błędy) w grze, które pozwolą im ją ukończyć jeszcze szybciej. Jeśli chcesz podjąć się speedruna w danej grze, musisz być ekspertem w jej temacie. Bycie speedrunnerem wymaga przede wszystkim niezliczonych godzin treningu, rozgryzania map i powtarzania zmagań z danym tytułem. Zdecydowanie jest to zabawa tylko dla wytrwałych.

speed demos archive speedrun

Kiedy możemy mówić o początku speedrunów? Przyjmuje się, że zabawa w takie przechodzenie tytułów narodziła się w połowie lat 90. wśród graczy związanych ze sceną gry Doom. Ten legendarny FPS pozwalał nagrywać przebieg rozgrywki, co pozwalało graczom konkurować między sobą, kto szybciej przejdzie grę lub dany poziom. Pomysł ten stał się jeszcze popularniejszy wraz z wyjściem Quake’a w 1996 roku. Przyczyniło się to do powstania serwisu Speed Demos Archive, który zbierał nagrania graczy, tworząc rankingi najlepszych (a w zasadzie najszybszych) graczy.

Rodzaje speedrunów

Same speedruny dzielą się na kilka kategorii, zależnie od tego, jak są przeprowadzane. Najczęściej występujące (i najważniejsze) to:

  1. Any% – polega to na jak najszybszym przejściu planszy/gry bez względu na jakiekolwiek inne czynniki. Liczy się tylko czas, jaki zajmie ukończenie postawionego celu.
  2. 100% – jest to rodzaj speedrunu, który wymaga od graczy przejście gry w pełni. Co należy przez to rozumieć? Np. wypełnienie wszystkich pobocznych questów, zdobycie wszystkich ulepszeń, zabicie wszystkich przeciwników na planszy lub odnalezienie wszystkich sekretnych miejsc. Poszczególne warunki do uzyskania 100% zależą od konkretnej gry (np. w Doomie należy osiągnąć na mapie 100% zabitych przeciwników i odnaleźć wszystkie sekrety).

Powyższe dwa przypadki mogą być modyfikowane lub uzupełniane o kolejne zmienne. Może to być konkretny poziom trudności lub sposób przechodzenia gry. Tutaj ponownie posłużę się przykładem Dooma – grę można przechodzić w tzw. „trybie Tysona”, czyli używając tylko pięści, piły i podstawowego pistoletu; jest konkurencja przechodzenia gry w trybie pacyfisty, czyli ograniczając do minimum liczbę zabitych wrogów; podejmowane są także próby ukończenia rozgrywki bez otrzymania żadnych obrażeń – jak widać, każdy może znaleźć coś dla siebie.

Zupełnie inną odmianą speedrunów są tzw. TAS, czyli Tool assisted speedrun. Jak sama nazwa wskazuje, są to próby jak najszybszego przejścia gry wspomagane zewnętrznymi narzędziami. Może to być korzystanie z opcji emulatorów, spowalniania rozgrywki, nadmierne wykorzystywanie glitchy czy korzystanie ze stanów zapisu. Wraz z pojawieniem się tego typu nagrań część graczy obawiała się, że doprowadzi to do „uśmiercenia” idei uczciwych speedrunów. Niepokoje okazały się niepotrzebne, ponieważ ostatecznie scena TAS utworzyła własne rankingi speedrunów i działa niezależnie od tej bez „wspomagaczy”.

Jeszcze innym rodzajem speedrunów wartym wzmianki są tzw. speedruny segmentowe. W przeciwieństwie do oryginalnej idei speedrunów, nie wymagają one przechodzenia gry od początku do końca na „jednym podejściu”. Co należy przez to rozumieć? Na przykład jeśli gra składa się z 20 plansz, to speedrunner każdą z nich nagrywa oddzielnie, a najlepsze uzyskane wyniki może później montować w jedną całość.

Ciekawsze speedruny

Jeśli chcielibyście pooglądać, jak wyglądają speedruny, najlepszy sposób to wejście na Youtube i wyszukanie frazy „speedrun” (plus ewentualnie konkretny tytuł gry, jaki was interesuje). Strona www.speedrun.com prowadzi klasyfikację speedrunów w wielu grach, zamieszczając od razu linki do zapisu poszczególnych prób. Podobne zestawienie znajdziemy na wspominanej już stronie www.speeddemosarchive.com. Od siebie polecam śledzenie dwóch kanałów na Youtube – SpeeddemosarchiveSDA  i SpeedMarathonArchive, które pokazują speedruny rejestrowane na żywo z udziałem publiczności. Dzięki temu możecie się przekonać, że ludzie, którzy w taki sposób przechodzą gry, istnieją naprawdę…

Na koniec chciałbym zaproponować od siebie kilka ciekawszych speedrunów do obejrzenia.

Super Mario Bros

Czasy w Super Mario Bros są już tak wyśrubowane, że rekordy podaje się z dokładnością do setnych sekundy. Ten speedrun autentycznie mnie przeraża, ponieważ nie mieści mi się w głowie, że można tak grać. Czy ten czas jest do pobicia? Podobno tak…

Blood

Jeden z moich ulubionych speedrunów. Może nie jest to najszybsza próba, ale jest grana na żywo. Cubeface świetnie wykorzystuje fizykę gry i co najważniejsze, w trakcie rozgrywki wychodzą mu za pierwszym razem wszystkie najtrudniejsze ruchy. To naprawdę robi wrażenie. Speedrun, który znakomicie się ogląda. Polecam!

Duke Nukem 3D

Ponownie CubeFace tym razem w starciu z Duke Nukem 3d. Niesamowity speedrun (ale uwaga, to nie jest jego najlepszy wynik! Ten do obejrzenia na www.speedrun.com), w którym gracz wykorzystuje w pełni mechanikę rozgrywki (upadki Duke’a z dużej wysokości!). Trochę mnie przeraża fakt, że CubeFace przechodzi całość w niecałe 10 minut, gdy mi tyle potrafiła zająć pierwsza plansza Księcia…

Metal Slug

Kolejny niesamowity speedrun. Tym razem klasyka znanego z automatów – Metal Slug. Przyznam, że ciężko mi uwierzyć w to, co widzimy w tym filmiku. Jeśli nie jest to nagranie TAS, to mamy tutaj do czynienia z nadczłowiekiem. Zadziwiające umiejętności w tej przecież dość wymagającej grze.

Morrowind

Na koniec zostawiłem trzyminutowe przejście Morrowinda. Tak, tego ogromnego RPG-a można ukończyć w takim czasie. Co prawda od połowy filmu kompletnie nie mam pojęcia, co się na nim dzieje, ale mimo wszystko graczowi udało się zakończyć grę. Będę wdzięczny, jak ktoś mi wytłumaczy, co wydarzyło się od momentu aktywowania czaru lotu. Coś niesamowitego…

Michał Adamski

Niepoprawny pesymista, miłośnik wodnej fauny i gramatyczny nazista. Fanatyk filmów Sergio Leone, spaghetti westernów i ogólnie pojętego kina exploitation. Lubi nowe technologie, tenis, football amerykański oraz uwielbia poświęcać wolny czas na gry komputerowe, a w szczególności te, które już przekroczyły wiek pełnoletności.

Zobacz również: