Grzegorz Halama w świecie S.T.A.L.K.E.R.A

Ostatni Samotnik Grzegorz Halama

Kilka dni temu pisałem wam o nowym, ciekawym projekcie filmowym, który znalazłem na polakpotrafi.pl – chodzi o Póki śmierć nas nie rozłączy. Przy okazji natrafiłem na podobną, chociaż nieco bardziej egzotyczną produkcję. Chodzi o inspirowany światem STALKER-a film Ostatni Samotnik, w którym główną rolę ma zagrać Grzegorz Halama. Tak jest, jeden z najzabawniejszych polskich komików jest najwyraźniej fanem Zony i zagra w filmie tytułową postać. Na zdjęciach promujących film prezentuje się jak na prawdziwego Stalkera przystało – w wojskowych ubraniach i karabinem AK-47.

Muszę powiedzieć, że to naprawdę zaskakujące połączenie, ale twórcom projektu warto chyba zaufać. Zresztą, produkcję wsparło już wiele osób, a minimalny próg wymagany do stworzenia obrazu został już przekroczony. Na razie na koncie Ostatniego Samotnika znajduje się ponad 8 tysięcy złotych, czyli ponad tysiąc więcej niż wymagane do produkcji minimum. Film wciąż możecie wspomóc jakąś wpłatą, a twórcy nadwyżkę mogą przeznaczyć m.in. na lepsze odtworzenie strojów, stworzenie dokumentu o kręceniu filmu lub zupełnie nową produkcję.

A o czym tak naprawdę jest Ostatni Samotnik? Oto jak fabułę opisują jego twórcy:

Ostatni Samotnik Film opowiada o losach młodego bohatera, który dociera do Zony, miejsca gdzie strach i ból wypełnia ludzkie serca.  Po przekroczeniu progu strefy staje się Stalkerem i szybko dowiaduje się, że w zonie panuje apatia, a rządzi nią chciwość. Jego jedynym celem jest poszukiwanie: Zysku? Przygód? Samego siebie? Zobaczycie sami w swoim czasie. Dla prawdziwych fanów Stalkera film będzie ukradkiem nawiązywał do gier z Seri.

Zobaczcie też filmik promujący projekt na polakpotrafi.pl:

Oczywiście zachęcam ws do wsparcia projektu, jeśli macie na to ochotę. Stronę filmu znajdziecie tutaj.

 

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: