Kickstarter oszalał na punkcie kurtki jakiej nie powstydziłby się Inspektor Gadżet!

Kurtka Baubax

Na Kickstartera trafił niedawno projekt, który spodoba się wszystkim tym, którzy dużo podróżują i dobrze znają udrękę pakowania się do małych plecaków zgodnych z limitami tanich linii lotniczych. Travel Jacket, to jak sama nazwa wskazuje, kurtka podróżnicza, która wydaje się być odzieżowym odpowiednikiem scyzoryka szwajcarskiej armii. Chociaż może to porównanie trochę nad wyrost – przecież ten mały nożyk nie ma w zestawie nadmuchiwanej poduszki ani koca do spania. A Travel Jacket jak najbardziej…

Zobacz też: Makey Makey GO – szalenie nowatorskie czy bezdennie głupie? Internauci już wyrazili swoje zdanie!

Podróżnicza kurtka już stała się jednym z największych hitów Kockstartera. W ciągu dosłownie kilku dni projekt wsparło ponad 16 tysięcy osób, które wpłaciło na konto twórców ponad 3 miliony dolarów. Biorąc pod uwagę, że minimalnym poziomem dofinansowania było 20 tysięcy USD, należy uznać to za naprawdę gigantyczny sukces. Tyle o liczbach, a co z samą kurtką? O co tyle szumu?

Kurtka firmy Baubax posiada 15 różnych funkcji (w tym 9 kieszeni o specjalnym przeznaczeniu) i jest dostępna w 4 różnych rodzajach, w wersji dla kobiet i dla mężczyzn. Oto wszystkie jej „talenty”:

  • Travel Jacket ma znajdującą się w kapturze, w okolicach karku, nadmuchiwaną i odczepianą poduszkę podróżniczą. Poduszkę!
  • Po założeniu kaptura oczy będzie można przykryć specjalną zasłoną, która ochroni nas od światła.
  • W rękawach znajdują się wbudowane, wyciągane rękawiczki.
  • Wyposażona jest też w specjalny uchwyt dla słuchawek, dzięki czemu nie trzeba nosić ich splątanych w kieszeni.
  • Kurtka ma wbudowaną kieszeń na … koc, który jednak nie wchodzi w skład zestawu. Jego zamówienie kosztuje 25 dodatkowych dolarów.
  • Jedna z kieszeni ma służyć do umieszczenia w niej np. puszki napoju.
  • Travel Jacket wyposażona jest też w kieszeń na iPada.
  • W zamku błyskawicznym znajduje się … teleskopowy długopis, który rozsuwa się do długości 10 centymetrów.
  • Długopis zakończony jest materiałem, który może służyć jako rysik do ekranów dotykowych.
  • To nie koniec zalet magicznego pisaka – ma on też funkcję otwieracza do butelek!
  • Kurtka wyposażona jest w przeznaczony dla okularów schowek…
  • … oraz małą ściereczkę z mikrofibry do ich czyszczenia.
  • W podróżniczej kurtce nie mogło by też zabraknąć schowka na paszport.

Kurtka będzie dostępna w kilku wersjach i kolorach: bluza (3 warianty kolorystyczne), windbreaker (czyli tzw. wiatrówka, 3 kolory), bomber (kurtka przejściowa na jesień/zimę i zimę/wiosnę, także 3 kolory) i nieco bardziej elegancką, podobną nieco do marynarki wersję blazer (tylko w jednym kolorze – czarnym). W zależności od poziomu otrzymanych zamówień, twórcy obiecali dodać pewne nowości do standardowego wyposażenia i wyglądu Travel Jacket. Już teraz wiadomo, że otrzymają one dodatkowe kolory (np. wojskowa zieleń), więcej rozmiarów dla osób wysokich, oraz nowe kolory dla wersji blazer (granatowy i szary). Również ceny poszczególnych modeli różnią się i wynoszą od 89 dolarów za bluzę (niestety, te najtańsze pakiety zostały już wykupione) do 669 USD za pakiet wszystkich wersji. Kolory oraz rozmiary dowolnie, do wyboru.

Baubax kurtka

Projekt ten zrobił na mnie naprawdę duże wrażenie, chociaż wydaje mi się, że niektóre rzeczy wciśnięto tam na siłę. Na przykład kieszeń na napój to chyba lekka przesada albo raczej chwyt marketingowy. Można ją na pewno wykorzystać do wielu innych celów, niekoniecznie noszenia tam puszki Coli. Z pewnością jednak polscy klienci znajdą dla niej odpowiednie zastosowanie… Zastanawia mnie też komfort noszenia – kurtka wydaje się być wypchana różnego rodzaju wynalazkami, więc ciekawi mnie np. czy nie będą one krępować ruchów. Inną sprawą jest też to, że drobne elementy (długopis, ściereczka z fibry) łatwo mogą się zgubić, a o zamiennik teleskopowego długopisu może być trudno.

Mimo niewątpliwych zalet takiej kurtki wciąż zastanawiam się nad jej kupnem. A Wy?

Projekt wciąż możecie wesprzeć pod tym adresem internetowym. Do końca kampanii pozostało jeszcze 36 dni.

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: