Klimatyczne obrazy Simona Stålenhaga trafiły na Kickstartera!

Simon Stålenhag

Świetna nowina dla wszelkiej maści geeków, fanów science fiction i malarstwa. Szwedzki artysta, Simon Stålenhag, postanowił wydać angielską wersję swoich albumów z obrazami za pomocą Kickstartera. W środku znajdziecie mnóstwo obrazów oraz komentarze do każdej z grafik. W zależności od wpłaconej kwoty można otrzymać książki w wersji cyfrowej jako PDF lub drukowanej.

Zobacz też: Zobaczcie świat sprzed 100 lat w kolorze

Jeśli nie wiecie o kim mowa, to szybko powinniście nadrobić zaległości. Simon Stålenhag tworzy obrazy przedstawiające życie w Szwecji w alternatywnej rzeczywistości lat 80-tych i 90-tych. W wymyślonym przez siebie świecie, jego ojczyzna dokonała ogromnego skoku technologicznego, a krajobraz skandynawskiej prowincji wypełniony jest robotami, cyborgami i futurystycznymi zakładami przemysłowymi. Wszystko to miesza się z obiektami, które sami znamy z „naszej” rzeczywistości – klasycznymi samochodami Volvo, małomiasteczkowymi sklepami spożywczymi czy niezgrabnymi komputerami z lat 90-tych. Zdarzenie dwóch tych dwóch światów robi ogromne wrażenie, a mi te wszystkie zaśnieżone pola i wzgórza jakoś dziwnie przypominają Polskę… Oceńcie sami:

Simon Stålenhag 1 Simon Stålenhag 2 Simon Stålenhag 3

Na Kickstarterze, pod tym linkiem, możecie wesprzeć autora kupując jeden z dostępnych pakietów. W ich skład wchodzą drukowane albumy, koszulki i plakaty. Dzięki tej kampanii zamówić można dwa albumy: pierwszy będzie gotowy na wrzesień, a drugi w październiku 2016 roku. Za wpłacenie 1000 dolarów możliwe będzie spędzenie dnia wraz z autorem obrazów i zwiedzanie znanych z nich lokacji.

Jeśli podobają się wam jego prace, możecie śledzić autora za pomocą jego bloga na Tumblr.

 

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: