Kto sprzedaje najwięcej smartfonów na świecie?

nokia e72

Gdzie się nie obejrzeć, tam można napotkać ludzi ze spuszczonymi głowami i wzrokiem wlepionym w ekran smartfona. Ten obraz towarzyszy nam niemal każdego dnia i tylko pokazuje, jak zmienia się otaczający nas świat pod wpływem nowych technologii. Dynamiczne zmiany nie dotyczą jednak tylko naszego otoczenia, ale doskonale są widoczne w smartfonowej branży, która co rusz odmienia swe oblicze.

Zobacz też: Tajemnice XX wieku: czy dmuchanie w kartridże do Pegasusa pomagało w uruchamianiu gier?

Jeszcze kilka lat temu, takie marki jak Nokia czy Blackberry były na szczycie, Samsung dopiero raczkował w smartfonowym biznesie, a Microsoft trzymał się od niego z daleka. Teraz wszystko się zmieniło, a nowe trendy nadają właśnie producenci sprzętu z Azji. Widać to doskonale po ostatnich danych dotyczących sprzedaży smartfonów. Oto top 10 najpoplarniejszych producentów w ostatnim czasie:

lista

Jak widać, prym wiedzie Samsung, który sprzedał w pierwszym kwartale 2015 roku około 83 milionów sztuk urządzeń tym samym zapewniając sobie prawie 25% udział w rynku. Zaraz za Samsungiem plasuje się Apple ze sprzedażą na poziomie niemal 6 milionów sztuk i udziałem w rynku w okolicach 18%. Co ciekawe, w ostatnim kwartale zeszłego roku obie firmy szły łeb w łeb. Nie można jednak nie docenić Apple, które ma niesamowitą sprzedaż, a w końcu w jej ofercie znajdują się przede wszystkim smartfony z wyższego przedziału cenowego, gdy w tym czasie Samsung sprzedaje niemal wszystko, od flagowców po niskobudżetowe smartfony.

Dane te pokazują przy okazji, że właściwie producenci z Azji przejęli rynek smartfonów. Kolejne miejsca zajmują Lenovo, Huawei, LG i Xiaomi. Daleko im do czołówki sprzedaży, która w ich przypadku oscyluje w okolicach kilkunastu milionów sztuk, jednak jeżeli dołączymy do tego towarzystwa Samsunga i przypomnimy sobie, gdzie Apple robi swoje iPhone’y to nie trudno dojść do wniosku, kto tak naprawdę rządzi rynkiem smartfonów. Oczywiście, dominującym systemem jest Android, na drugim miejscu znajdziemy iOS, reszta to plankton (sorry, Microsoft).

Jak widać, w obecnych czasach postępującej cyfryzacji świata i rozwoju nowych technologii, zmiany następują błyskawicznie. Niegdysiejsi królowie już dawno przeszli do historii lub zaraz zostaną wykupieni, zaś azjatyckie tygrysy przejmują kontrolę na rynku mobilnych telefonów. I trudno jest znaleźć firmę z naszego europejskiego rynku, która mogłaby z nimi konkurować. Czy przyszłość mobilnych urządzeń leży w dalekiej Azji?

Źródło

Kamil Mizera

Dziennikarz technologiczny, blogger, felietonista. Od 2010 roku zawodowo pisze o technologiach, aplikacjach i Internecie. Co więcej, lubi to robić. O tempora, o mores!

Zobacz również: