Kwietniowe premiery gier, czyli miesiąc zdominowany przez GTA V na PC

Kwietniowe premiery gier_ GTA V, Mortal Kombat X, Carmageddon reincarnation

Przed nami kwiecień, nowy miesiąc i nowa lista premier w świecie gier komputerowych. I choć nie ma ich wiele, to otrzymamy konkretne „strzały”. Na pewno jest to jeden z najbardziej wyczekiwanych terminów przez właścicieli pecetów na całym świecie, ponieważ nadchodzi w końcu premiera GTA V, a poza tym zobaczymy także nową część Mortal Kombat X oraz będziemy świadkami powrotu po latach serii Carmageddon.

Grand Theft Auto V (Windows) 14.04.2015

W końcu! Te słowa padną zapewne z ust nie jednego gracza 14 kwietnia. Po ponad półtora roku od konsolowej premiery na pecety trafi piąta część GTA. Wielu wydawców gier w tym roku zapewne błagało w myślach, żeby pecetowa premiera GTA V nie przypadła na okres, gdy to oni będą wypuszczać swój tytuł. Rockstar zdążył w tym roku przełożyć datę wydania GTA V już 3 razy (27 stycznia, 24 marca i teraz 14 kwietnia), ale póki co nie ma żadnych sygnałów, żeby miało to się wydarzyć ponownie i jeden z najbardziej oczekiwanych tytułów, jakie kiedykolwiek pojawiły się na pc, chyba w końcu ujrzy światło dzienne w podanym terminie.

GTA V_PC Nie będę się rozpisywał o fabule, czy o tym, czego możemy oczekiwać po grze, bo to chyba zdążył już zobaczyć lub przeczytać każdy zainteresowany. Kilka dni temu Rockstar udostępnił screeny z wersji pecetowej i wyglądają one fenomenalnie. Świat gry jest znacznie bogatszy i urozmaicony niż na wersjach konsolowych. Gracze otrzymają także możliwość grania w widoku pierwszoosobowym, jaką oferowała wersja na ostatnią generację konsol. Czy dojdzie do ewenementu i GTA V po raz trzeci z rzędu będzie zgarniać nagrody za najlepszą grę rok (w 2013 wersja wydana na PS3 i Xbox 360, w 2014 wersja na PS4 i Xbox One)? Jeśli Rockstar nie popełni błędu z przeniesieniem GTA 4 na komputery osobiste, którego optymalizacja była tragiczna, to możemy się spodziewać nowych rekordów sprzedażowych.

Must Have tego roku!

Mortal Kombat X (Windows, PS 4, Xbox One, iOS, Android) 14.04.2015

Twórcy i wydawcy Mortal Kombat X – odpowiednio NetherRealm Studios i Warner Bros. – postanowiło podnieść rzuconą przez GTA V rękawice i opublikują swoją grę tego samego dnia. Marka Mortal Kombat przez wiele lat zmagała się ze sporymi problemami i utratą zaufania ze strony graczy. Sytuację odmienił dopiero reboot serii w 2011 roku, za którym stało NetherRealm Studios. Tamten Mortal Kombat spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem zarówno ze strony graczy, jak i krytyków. Odświeżona mechanika gry, przywrócenie wielu lubianych przez graczy postaci, znakomita dynamika i wprowadzenie niemałej liczby nowinek – wszystko to było tym, na co czekali miłośnicy komputerowych bijatyk.

Mortal Kombat X Tym samym nowy Mortal Kombat X jest jedną z najbardziej wyczekiwanych gier roku. Tytuł ma kontynuować fabularnie swojego poprzednika i wprowadzi kilka nowych postaci, których do tej pory w ogóle nie widzieliśmy w świecie MK. Oglądając liczne filmy z rozgrywki w MKX, które udostępniali twórcy gry, widać, że postanowili oni rozwijać silnik i mechanikę zabawy, którą mogliśmy zobaczyć w innej dobrze przyjętej bijatyce tego studia – Injustice: Gods Among Us. Teraz także każdemu z wojowników będziemy mogli wybrać przed pojedynkiem styl walki, jakim ma się posługiwać (trochę to przywodzi na myśl wybieranie technik w Street Fighterze IV). Gra zapowiada się naprawdę dobrze. Jestem też ciekaw jak sprawdzą się nowe postacie w uniwersum MK (a tych ma być 8).

Warto również wspomnieć o wydawanej równocześnie wersji na urządzenia mobilne, która, jak twierdzą twórcy gry, ma być małą rewolucją w realizacji gier AAA na systemy iOS i Android. Pierwsze trailery nie wzbudziły we mnie zbyt wielkiego zachwytu (przypomina to trochę zabawę w QTE), ale może pełna wersja rozwieje moje nadzieje.

Szykujcie pady, rozgrzewajcie i gimnastykujcie palce, już za dwa tygodnie ich dobra kondycja może wam się przydać w zabawie z Mortal Kombat X.

Carmageddon: Reincarnation (Windows, Mac, Linux)

Ostatni tytuł, który zapewne zwróci większą uwagę graczy i branży komputerowej to Carmageddon: Reincarnation. Seria Carmageddon powraca do życia po 15(!) latach niebytu, gdy premierę miała trzecia, nieudana część o pod tytule Total Destruction Racing 2000. Za grę odpowiada to samo studio, które stworzyło dobrze przyjęte pierwsze dwie części serii.

Carmageddon_Reincarnation

Po tym co do tej pory zobaczyliśmy z materiałów prezentujących nowego Carmageddona, można stwierdzić jedno – rewolucji nie będzie. To klasyczny do bólu Carmageddon, który polega na rozjeżdżaniu przechodniów, eliminacji samochodowych rywali na mapie lub po prostu na przejechaniu wyznaczonej trasy. Jestem niezwykle ciekaw, jak takie podejście do tematu zostanie przyjęte przez graczy. Póki co w pojawiających się komentarzach pod fragmentami gameplay’ów można znaleźć słowa narzekania na archaiczny wygląd gry. Jednak siłą Carmageddona była przede wszystkim otwartość świata, totalna i absurdalna rozwałka, dowolność tego, co możemy robić i ciekawe mapy. Ale czy to wystarczy, aby odnieść sukces w 2015 roku, gdy niezwykłą popularnością od wielu lat cieszą się gry sandboxowe, które dostarczają znacznie więcej możliwości zabawy niż to, co oferuje Carmageddon? Obawiam się, że powrót tej uznanej serii może być dość bolesny. Jednak mimo wszystko zapewne zaopatrzę się w grę i mam nadzieję, że miło się rozczaruję!

Michał Adamski

Niepoprawny pesymista, miłośnik wodnej fauny i gramatyczny nazista. Fanatyk filmów Sergio Leone, spaghetti westernów i ogólnie pojętego kina exploitation. Lubi nowe technologie, tenis, football amerykański oraz uwielbia poświęcać wolny czas na gry komputerowe, a w szczególności te, które już przekroczyły wiek pełnoletności.

Zobacz również: