Kwietniowe premiery – na co do kina?

La distanica - Dystans

 

Wprawdzie wiosenna aura nie zachęca raczej do siedzenia w kinie, ale trzeba przyznać, że póki co słonecznych dni jest jeszcze dosyć mało. Miejmy nadzieję, że wkrótce się to zmieni, a czas, który pozostał do nadejścia cieplejszych dni warto chyba jednak spędzić w sali projekcyjnej, przynajmniej częściowo. W kwietniu do kin wejdzie kilka ciekawych filmów, przygotowałem więc krótki przewodnik po premierach tego wiosennego miesiąca.

Zobacz też: Kwietniowe premiery gier, czyli miesiąc zdominowany przez GTA V na PC

Selma

To kolejny ważny film na temat trudnej walki z rasizmem w Stanach Zjednoczonych. Tym razem cofamy się do połowy lat 60-tych, by zobaczyć jak Martin Luther King walczy o prawo do głosowania dla Afroamerykanów. Coś dla fanów filmów historycznych i kina zaangażowanego społecznie. Podobał się wam Obywatel Milk? Selma to film w podobnym duchu. Od 10 kwietnia możecie sprawdzić za co produkcja ta dostała nominację do Oscara za najlepszy film i posłuchać nagrodzoną statuetką piosenkę Glory.

Fast and furious 7

Po ambitnym początku przechodzimy do czegoś bardziej, nie ukrywajmy, słabszego. Osobiście nie przepadam za tą serią, kojarzy mi się ona głównie z fanami wiejskich tuningów i młodocianymi uczniami techników mechanicznych, ale wiele osób lubi od czasu do czasu zobaczyć coś mniej ambitnego. Ja też, ale odkąd obejrzałem jedną z części Szybkich i wściekłych, jestem zdecydowany, że takiego typu produkcje są po prostu nie dla mnie. Polska premiera 10 kwietnia.

Child 44 (albo System)

Uwielbiam, gdy zachodni autorzy starają się interpretować to czym był Związek Radziecki. Nie udało się to Peterowi Weirowi w Niepokonanych (The Way Back), to może Daniel Ospinosa będzie miał więcej szczęścia i talentu (co jest wątpliwe). Child 44 to thriller osadzony w Związku Radzieckim za czasów rządów wujka Stalina. Bohaterem jest oficer służby bezpieczeństwa, który bada sprawę morderstw dzieci. Swoim zaangażowaniem naraża się przełożonym, co jak można się domyślać, nie było w Rosji radzieckiej zbyt mile widziane. Historia zapowiada się ciekawie, w filmie występują m.in. Tom Hardy, Gary Oldman, Noomi Rapace i wszyscy mówią z naprawdę słodkim, udawanym rosyjskim akcentem. Do obsady trafiła też Agnieszka Grochowska, ale nie jestem pewien jak idzie jej naśladowanie zabawnych akcentów. Film trafi do kin 24 kwietnia.

Dystans

To na pewno produkcja nie dla każdego i aby przekonać się o tym wystarczy obejrzeć trailer. Zanim jednak to zrobicie, warto zapoznać się z treścią filmu. Otóż opowiada on historię niemieckiego artysty, który po upadku ZSRR uprowadzony został przez bogatego Rosjanina i uwięziony w opuszczonej elektrowni gdzieś na syberyjskim pustkowiu. Po śmierci swojego porywacza postanawia wynająć trójkę karłów -telepatów i za ich pomocą ukraść tytułowy „dystans”. Czymkolwiek to jest. Brzmi surrealistycznie i z pewnością taki właśnie będzie film. Na polskie ekrany trafi 10 kwietnia.

Na koniec jedna z rodzimych produkcji - Heavy Mental. Film ten zaciekawił mnie głównie dlatego, że jego trailer przypomina mi obrazy Quentina Dupieux (Opona, Złe gliny, Wrong). Krótka, filmowa zapowiedź Heavy Mental ma w sobie coś z surrealistycznych obrazów francuskiego twórcy, znanego chyba bardziej pod swoim muzycznym pseudonimem – Mr. Oizo. Polska produkcja opowiada historię aktora, który dostaje prawdziwie niemoralną propozycję. W zamian za darmowe mieszkanie ma poderwać pewną dziewczynę i „przekazać” ją swojemu zleceniodawcy. Heavy Mental trafi do kin 17 kwietnia.

Na który z tych obrazów zamierzacie się wybrać do kina?

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: