Let the right one in – świetny horror o wampirach doczeka się serialu

Let the right one in

Stacja telewizyjna A&E odpowiedzialna za takie seriale jak Bates Motel oraz The Returned (remake świetnego, francuskiego Les Revenants) stworzy serial na podstawie szwedzkiego filmu Let the righ one in (Låt den rätte komma in). To ciekawa wiadomość, szczególnie, że skandynawski film naprawdę wyróżniał się klimatem spośród wszystkich współczesnych filmów o wampirach. Oparta o książkę Johna Ajvide Lindqvista produkcja tak spodobała się za oceanem, że dwa lata po jej europejskiej premierze stworzono amerykański remake. Oczywiście kompletnie go sknocono i spłycono. Mam nadzieję, że serial uniknie podobnego losu, chociaż patrząc na to kto będzie go tworzył mam poważne wątpliwości.

Zobacz też: Złe kino pod postacią westernu i horroru? Obejrzyjcie The Rider of the Skulls (El Charro de las Calaveras)

Oryginał opowiadał historię młodego chłopca, Oskara, który zaprzyjaźnia się z dziwną dziewczynką mieszkającą na tym samym osiedlu – Eli. Jak się szybko okazuje, jest ona wampirem. Cała akcja rozgrywa się na mroźnych i mrocznych przedmieścia Sztokholmu w 1982 roku.

Za scenariusz serialowego remak’u wezmą się Jeff Davis, autor skryptu dla młodzieżowego serialu Teen Wolf oraz Brandon Boyce, który także maczał swoje holywoodzkie paluchy we wspomnianej produkcji o wilkołakach. Jak widać, powodów do optymizmu nie jest zbyt wiele, a szanse na to, że wspomniana dwójka do spółki z żenująco słabą obsadą (OK, nie wiadomo jeszcze kto w serialu zagra, ale…) zniszczoną świetny pomysł są naprawdę ogromne. Zanim więc produkcja ta trafi do telewizji, naprawdę polecam wam obejrzeć oryginalny, szwedzki film z 2008 roku:

Nie znane są inne szczegóły dotyczące produkcji, ani kiedy serial mógłby trafić do telewizji.

Źródło

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: