Makey Makey GO – szalenie nowatorskie czy bezdennie głupie? Internauci już wyrazili swoje zdanie!

Makey Makey GO

Za to właśnie kocham Kick Startera! Na ten znany serwis crowdsourcingowy trafił kolejny, niesamowicie ciekawy projekt. Czym jest Makey Makey GO nawet trudno opisać, ale postaram się podołać temu karkołomnemu zadaniu. To urządzenie, za pomocą którego można sterować komputerem i zainstalowanymi na nim programami przy użyciu dowolnego przedmiotu jaki znajdziecie w domu. Banan? Proszę bardzo!  Kubek z wodą? Oczywiście! Galaretka agrestowa? Nic łatwiejszego!

Zobacz też: SensorWake: budzik, który obudzi cię zapachem

Najlepiej jednak będzie, jeśli sami zobaczycie wideo, za pomocą którego autorzy Makey Makey GO tłumaczą w widowiskowy sposób jak można wykorzystać ich wynalazek:

Wygląda więc na to, że wystarczy podłączyć Makey Makey GO do dowolnego przedmiotu, który chociaż w najmniejszym stopniu przewodzi prąd. Dzięki temu można w zabawny sposób prowadzić interakcję z różnymi programami lub stronami internetowymi. Ciekawe jest to, że wynalazek ten będzie pracował praktycznie z każdym systemem, programem lub stroną internetową, bo korzysta z tych samych mechanizmów co myszka komputerowa lub klawiatura. Według twórców zestawu, może on działać nawet z niektórymi smartfonami czy tabletami. Oczywiście, o ile będziecie w stanie podłączyć do nich Makey Makey GO.

Makey Makey Go - pies dzwoni przez Skype

Makey Makey GO jest więc urządzeniem, którego możliwości są w zasadzie ograniczone tylko pomysłowością właściciela. Założę się, że każdy przeciętny inżynier znajdzie dziesiątki, jeśli nie setki, zastosowań dla tego cudeńka. Nawet jeśli jesteś humanistą, to samo planowanie potencjalnych sposobów użycia Makey Makey GO może być świetna zabawą.

Warto wspomnieć, że Makey Makey GO to już urządzenie drugiej generacji. Pierwszy model nazywa się Makey Makey Classic i działa podobnie, chociaż jest większy, ma bardziej klasyczny kształt i przypomina po prostu pada do gry.

Urządzenie już odniosło sukces na Kickstarterze. Zebrano ponad 128 tysięcy dolarów, a celem kampanii było tylko 10 tysięcy. Do końca kampanii zostało jednak jeszcze 38 dni! Za najtańszy zestaw trzeba zapłacić 19 dolarów, zaś za najdroższy złożony z 10 podstawowych elementów 199 USD. Planowany termin wysyłki to listopad tego roku. Jacyś chętni do obsługi komputera pierogiem?

Projekt możecie wesprzeć tutaj.

 

 

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: