Marihuana najbezpieczniejszą z używek

Science Bitch!

Po raz kolejny naukowcy dowodzą czegoś, co wielu z nas pewnie zna z doświadczeń osobistych. Dwóch niemieckich badaczy – Dirk W. Lachenmeier oraz pracujący w Kanadzie Jürgen Rehm przeprowadzili badania, które udowadniają, że marihuana jest dużo bardziej bezpieczniejsza od innych znanych substancji psychoaktywnych.

O tym, że zawarte w konopiach THC jest relatywnie mało szkodliwe wiemy od dawna i potwierdza to wiele naukowych publikacji. Wspomnieni naukowcy podeszli do tematu jednak z nieco innej strony. Wzięli pod lupę siedem najczęściej używanych używek – alkohol, heroinę, kokainę, ekstazę (MDMA), tytoń, metamfetaminę oraz naszą zieloną bohaterkę. Porównali dawki śmiertelne powyższych substancji z przeciętną dawką w jakich są one zażywane. Okazało się, że różnica pomiędzy „zwykłą” a śmiertelną dawką marihuany jest największa spośród wszystkich przebadanych używek.

Tym samym marihuana jako jedyna trafiła do grupy niskiego ryzyka zgonu, tymczasem cała reszta oznaczona została jako średnio lub bardzo niebezpieczne. Naukowcy sugerują też, że sprzedaż tak popularnych używek jak tytoń i alkohol powinny być dużo bardziej restrykcyjna, a penalizacja spożywania marihuany powinna zostać ograniczona. Wspomniane badania nie skupiają się jednak na samym działaniu i efektach długotrwałego zażywania konopi, a jedynie porównaniu ich z innymi łatwo dostępnymi substancjami. Warto więc pamiętać, że długotrwałe korzystanie z marihuany może negatywnie wpłynąć na zdrowie.

Cóż, trudno nie zgadzać się z autorytetami. To kolejny ważny głos w tej wciąż kontrowersyjnej sprawie. Szkoda, że osoby odpowiedzialne za prawodawstwo wciąż wolą słuchać podpowiedzi swojego wątłego rozumu i sugestii pochodzących ze źródeł innych niż naukowe publikacje.

Źródło

 

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: