Microsoft dogadał się z Cyanogen. Google nie będzie zadowolone

CM

Ostatnie lata pokazują, że na rynku jest jeszcze miejsce dla alternatywnych systemów mobilnych, innych niż Android, iOS, Windows Phone czy Blackberry. Choć systemy od Apple i Google generalnie zgarniają całą stawkę, to Cyanogen udowadnia, że nie musi tak być. A teraz łączy siły z Microsoftem, by przyprawić Google o ból głowy.

Zobacz też: Cyanogen zgarnia 80 milionów dolarów. Ciekawe, co na to Google

Nowo zawarta umowa między Microsoftem i Cyanogen dotyczy aplikacji tego pierwszego. Bing, Skype, OneDrive, OneNote, Outlook, Office – te wszystkie aplikacje mają być pre-instalowane na Cyanogen OS. Microsoft dostarczy odpowiednio skrojone aplikacje, zaś Cyanogen platformę.

Microsoft od dłuższego czasu testuje tego typu partnerstwa. Jak wiadomo, niektóre aplikacje od tej firmy mają być pre-instalowane na telefonach od Samsunga. Poza tym Microsoft w ostatnim czasie mocno zaczęło inwestować w mobilne wersje swoich najpopularniejszych programów i dostarczać je na wszystkie liczące się systemy mobilne. W ten sposób firma chce odciągnąć użytkowników od korzystania z rozwiązań Google czy Apple. Choć Windows Phone nie jest całkowitym niewypałem, to nie da się ukryć, że jego udział w rynku jest dość niewielki. Microsoft musi więc powalczyć o użytkowników konkurencyjnych systemów mobilnych i robi to coraz odważniej i lepiej.

outlooka

Dla Cyanogenu to kolejny spory krok w rozwoju. Ten alternatywny system, zbudowany właściwie na Androidzie, powoli zaczyna trafiać do świadomości użytkowników. Cyanogen OS jest już pre-instalowany na smartfonach OnePlus One, które okazały się niezwykle popularne. Wciąż jest też jednym z najchętniej pobieranych ROMów Androida. Tę pozycję zdobył dostarczając użytkownikom najnowsze, zmodyfikowane lekko wersje Androida, nawet na te urządzenia, które nie mogły liczyć na oficjalną aktualizację. Teraz Cyanogen rośnie w siłę, zdobywa nowe fundusze na rozwój, a umowa z Microsoftem dobitnie dowodzi tego, że w tym projekcie tkwi potencjał.

Dla Google sukces Cyanogen może wkrótce stać się powodem do potężnej czkawki. Oczywiście, Cyanogen OS nigdy nie zastąpi Androida na pozycji lidera, ale bez wątpienia sięga po klientelę Google. Co gorsze, przy okazji nagania ją Microsoftowi.

Osobiście podoba mi się fakt, że na rynku pojawią się nowi gracze. Ten duet iOS-Android z ledwo nadążającym Windows Phonem zaczyna się robić strasznie nudny. Tego typu akcje nie tylko dywersyfikują ofertę, ale również zmuszają dużych graczy do większej otwartości, zamiast do budowania kolejnych rezerwatów. Choć Apple na razie wydaje się być całkowicie odporne na te zagrywki, to kto wie, co przyniesie przyszłość.

Kamil Mizera

Dziennikarz technologiczny, blogger, felietonista. Od 2010 roku zawodowo pisze o technologiach, aplikacjach i Internecie. Co więcej, lubi to robić. O tempora, o mores!

Zobacz również: