Na co można zbierać na Kickstarterze? Na przykład na statek kosmiczny

bill nye

W ostatnich latach dzięki serwisowi Kickstarter światło dzienne zobaczyło wiele różnych projektów, od gier, po gadgety, zegarki, albumy muzyczne. Wszystko to dzięki sile crowdfundingu. Niektóre projekty są lepsze, inne gorsze, jedne skazane na sukces, inne na porażkę. Czasami jednak pojawiają się projekty niezwykłe i rozbudzające wyobraźnię. Na przykład zbiórka na statek kosmiczny.

Zobacz też: Jak się korzysta z toalety na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej?

Tak, nie przewidzieliście się. Na Kickstarterze ruszyła właśnie kampania zbierania pieniędzy na statek kosmiczny. Oczywiście, nie mówimy tutaj o ogromnej rakiecie czy wahadłowcu. Chodzi bowiem o stworzenie statku, który będzie napędzany dzięki żaglom słonecznym.

Nie jest to idea całkowicie nowa i sięga swoimi korzeniami lat 70. Jednak to właśnie teraz Bill Nye, znany edukator i host programów TV, wraz z organizacją non-profit Planetary Society chcŌ zebrać pieniądze na realizację tej idei.

 

Projekt nazywa się LightSail i jest nie mniej, nie więcej a niewielkim statkiem kosmicznym, który ma być napędzany energią słoneczną. By można było zrealizować projekt, jego twórcy muszą zebrać w ciągu 44 dni minimum 200 tysięcy dolarów. Na razie idzie im całkiem nieźle, bo już teraz, dzień po wystartowaniu, mają blisko 100 tysięcy, więc przy dobrych, słonecznych wiatrach, powinni zebrać dużo więcej. Osoby, które postanowią wesprzeć projekt mogą liczyć na różne gratisy, z których najcenniejszym będzie chyba zaproszenie na start statku. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to statek powinien być gotowy w grudniu tego roku, a jego start odbyłby się gdzieś na początku 2016.

Nie wchodząc w szczegóły, czy projekt LightSail ma szansę na powodzenie i czy ta technologia rzeczywiście może być przełomowa w naszym dążeniu do poznania wszechświata, to trudno nie dojść do wniosku, że jeszcze kilka-kilkanaście lat temu coś takiego nie miałoby większych szans na realizację. Dziś tysiące internatów składają się po to, by wystrzelić w kosmos mały statek, którego źródeł energii mają być słoneczne żagle. Totalne wariactwo w najlepszym znaczeniu tego słowa. Trzymam kciuki!

Via

Kamil Mizera

Dziennikarz technologiczny, blogger, felietonista. Od 2010 roku zawodowo pisze o technologiach, aplikacjach i Internecie. Co więcej, lubi to robić. O tempora, o mores!

Zobacz również: