Najlepsze filmy wojenne – zestawienie

Full Metal Jacket

Fani serii Fallout twierdzą, że „wojna nigdy się nie zmienia”. Trzeba przyznać temu stwierdzeniu trochę racji, zasady prowadzenia tej śmiertelnie niebezpiecznej gry są od zawsze takie same. Na szczęście, jeśli mimo wszystko fascynujecie się wojskowym sprzętem, uniformami i efektownymi scenami batalistycznymi, wcale nie musicie się zaciągać do żadnej armii. Wystarczy włączyć telewizor lub komputer, a następnie uzbroić się w odpowiednią wiedzę. Na przykład taką, jakie filmy opowiadające o wojnie nie spłycają perspektywy i zamiast serwowania bezmyślnych strzelanin, potrafią opowiedzieć coś więcej o naturze konfliktów zbrojnych?

Zobacz też: Gutterdämmerung, czyli Iggy, Lemmy i Henry na trasie. Zobacz trailer niezwykłego filmu!

Lista filmów poświęconych wojnie jest długa i zawiera obrazy podchodzące do tematu na różne sposoby. Od patetczno-patriotycznego, poprzez krytyczny, na komediowym skończywszy. Ja wziąłem pod uwagę głównie (ale nie tylko i nie przy każdym tytule który wybrałem!) realizm oraz dbałość o szczegóły, stąd na liście przewaga produkcji współczesnych. Oto moje propozycje:

Parszywa dwunastka – to film z taką dawką testosteronu, że zamieniłby uczestniczki dorocznego zjazdu kwiaciarek w bandę kiboli czekających na ustawkę. Tytułowy tuzin to żołnierze czekający w aresztach wojskowych na wykonanie wyroku. Dopuścili się gwałtów, morderstw, rabunków i innych mało sympatycznych czynów. Jednak wojsko znajduje dla tej bandy szuj zastosowanie – pod wodzą majora Johna Reismana mają za zadanie wykonać samobójczą misję, w zamian za co ich wyroki zostaną skasowane. Oczywiście, o ile przeżyją… Świetny obraz, z legendarnymi już aktorami (Charles Bronson, Telly Savalas, Donald Sutherland itd.), którzy daleko w tyle pozostawiają współczesnych nam wykonawców. Klasyk pełną gębą.

Łowca jeleni – jeden z wielu obrazów poświęconych wojnie w Wietnamie i udziałowi w niej wojska amerykańskich. Tym razem jednak, film nie skupia się w całości na działaniach wojennych, a na środowisku młodych rusińskich emigrantów, którzy zostają powołani na wojnę przez rząd amerykański. Łowca jeleni to głównie film o przyjaźni i o wpływie, jaki wojna wpływa na młodych, naiwnych żołnierzy. To właśnie w tym obrazie zobaczymy jedną z najbardziej znanych scen w historii kina, gdy Robert De Niro i Christpher Walken grają w rosyjską ruletkę w jakiejś malarycznej chatce…

Cienka czerwona linia – doskonały obraz, spodoba się w szczególności fanom raczej powoli snutych opowieści, niż amatorom Rambo. Świetna obsada (George Clooney, John Cusack, Nick Nolte, Sean Penn, Adrien Brody), doskonałe zdjęcia, sporo filozofii i rozmyślań, zupełnie jak w innych filmach Terrence’a Malicka. Akcja toczy się podczas drugiej wojny światowej, podczas działań wojsk amerykańskich na Oceanie Spokojnym. Bohaterami są żołnierze, których zadaniem jest zdobycie wyspy Guadalcanal i znajdującego się na nim lotniska, będącego w rękach Japończyków. Jeśli w filmach wojennych szukacie realizmu, koniecznie obejrzyjcie Cienką czerwoną linię!

Jeśli amerykańska armia kojarzy się wam głównie ze wściekłym, wrzeszczącym i sadystycznym sierżantem, który ciągle pastwi się nad szeregowcami, to musicie zobaczyć archetyp tej postaci w Full Metal Jacket. Stanley Kubrick zrobił film nie tylko krytykujący wojnę jako taką, ale i proces „tworzenia” żołnierzy i rygorystyczne zwyczaje trwające podczas ich szkolenia. Oprócz tego dostaniemy genialne sceny walk toczonych w iście post-apokaliptycznej scenerii i umiarkowanie niskie porcje moralizatorstwa.

Szeregowiec Ryan to bez wątpienia jeden z najlepszych filmów wojennych i po prostu ciekawa historia. Jedyne co psuje mi odbiór tego obrazu to zbyt duże pokłady amerykańskiego patosu. Jeśli pominąć ten oczywisty defekt, to film ten do dzisiaj uznawany jest jako wzór filmu wojennego, a jednocześnie zjadliwego dla każdego kina rozrywkowego.

Z chłodnych plaży Normandii przenieśmy się do gorącego jak piekło lasu tropikalnego w Wietnamie i filmu Pluton. Znajdziemy w nim członków żołnierzy armii amerykańskiej, którzy rozkazami dowódców wypychani są coraz bardziej w głąb zielonego piekła. W roli głównej zobaczymy tutaj największego śmieszka Hollywood (chociaż z tego co wiem, jego śmieszkowanie chyba właśnie dobiega końca) – Charliego Sheena. Wciela się on w rolę ochotnika, który myśli, że walcząc z Wietkongiem walczy tak naprawdę o wolność obywateli Stanów Zjednoczonych. Taka naiwna narracja szybko się urywa, gdy grana przez niego postać staje się świadkiem masakry ludności cywilnej przeprowadzonej przez jego oddział. Dosyć sztampowo, ale dosadnie i na temat. Jeśli szukacie akcji i krwawych potyczek, to Pluton dostarczy ich wam aż w nadmiarze.

Helikopter w ogniu to tytuł, który wyróżnia się na tle innych dużą dbałością o szczegóły, genialnymi zdjęciami (za które do Oscarów nominowany był Sławomir Idziak) i gigantyczną wręcz dawką akcji. To skrupulatnie przedstawiona historia „bitwy w Mogadiszu”, czyli najbardziej intensywnej operacji armii amerykańskiej przeprowadzonej w mieście od czasów wojny w Wietnamie. Mało tu gadania, za to dużo broni, pojazdów, śmigłowców, trupów i żargonu wojskowego. Jednocześnie to świetny film akcji, który ogląda się z zapartym tchem, szczególnie biorąc pod uwagę to, jak dobrze odwzorował rzeczywiste wydarzenia.

Upadek – film, który zna chyba każdy internauta, dzięki scenie w której Hitler dowiaduje się, że … (tutaj wstaw jakąś skandaliczną informację). Co ma nam ten obraz do zaoferowania oprócz telepiącego się jak galareta wodza „Tysiącletniej” Rzeszy? Całą galerię fascynujących bohaterów, oddanych fuhrerowi prawie do samego końca. Jeśli pasjonujecie się historią, a tego obrazu jeszcze nie widzieliście, to koniecznie zmieńcie ten hańbiący stan rzeczy. To ciekawy film z epicką rolą Bruno Ganza, który świetnie wcielił się w rolę tracącego kontrolę nad swoim największym dziełem Hitlera.

Beasts of No Nation to film z tego roku, też opowiadający o konflikcie zbrojnym, ale z nieco innej perspektywy. Tutaj zobaczymy historię wojny domowej i uwkiłanego w nią Agu – nastolatka, który siłą zostaje wcielony do oddziałów partyzanckich dowodzonych przez charyzmatycznego Komendanta, w bliżej niekreślonym kraju afrykańskim. Reżyserem jest Cary Joji Fukunaga, odpowiedzialny za olbrzymi sukces pierwszego sezonu serialu True Detective. Możecie więć liczyć na dużą dawkę mało sympatycznych emocji podczas seansu. Mimo tego, ten film trzeba zobaczyć koniecznie, nawet jeśli nie przepadacie za kinem wojennym.

Na koniec film, którego nieobecność w jakimkolwiek zestawieniu filmów wszech czasów będzie kompletną pomyłką. Chodzi oczywiście, o Czas Apokalipsy. To dzieło napakowane kultowymi scenami, które przeszły do historii nie tylko kina, ale i popkultury w ogóle. To film genialny pod każdym względem: zachwyca zdjęciami, muzyką, aktorstwem i intrygującą fabułą inspirowaną powieścią Jądro Ciemności stworzoną przez naszego rodaka Josepha Conrada. Dzieło absolutne, bez dwóch zdań!

Czegoś brakuje waszym zdaniem?

Zdjęcie

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: