Nasz Przyjaciel Szatan – najpierw komiks, później film

NaszPrzyjacielSzatan

O filmie Nasz Przyjaciel Szatan pisałem już dwukrotnie – gdy pierwszy raz usłyszałem o tym projekcie, oraz drugi raz gdy wydany został krótki komiks promujący ten obraz. Od razu spodobała mi się idea i naprawdę interesujący pomysł na scenariusz (Szatan pozywający Kościół Katolicki o zniesławie – hell yeah!). Teraz okazuje się, że zanim powstanie fabularny film Nasz Przyjaciel Szatan, jego twórcy chcą pokazać światu jeszcze jeden komiks – tym razem będzie to większe, niezależne wydawnictwo, zarówno w wersji drukowanej jak i cyfrowej. Wczoraj na Kickstarterze ruszyła międzynarodowa kampania, której celem jest jego wydanie. Z zamian za nasze wsparcie czeka na nas naprawdę sporo nagród i gadżetów związanych z powstającym filmem.

Zobacz też: Nasz Przyjaciel Szatan, czyli Polacy oddają głos Belzebubowi!

Komiks możecie wesprzeć wpłacając różne kwoty – od 5 do 666 funtów. W zależności od sumy jaką wpłacicie na konto twórców, możecie liczyć m. in. na komiks w wersji cyfrowej, drukowanej, zestaw grafik, podziękowania od twórców na Facebooku, ale także … diabelski szlafrok, koszulki, przypinki i masę innych, naprawdę fajnych gadżetów. Osoby odpowiedzialne za komiks potrzebują uzbierać 4500 funtów by móc wydać swoją produkcję, a kampania trwać będzie jeszcze do 4 września. Szczegóły znajdziecie pod tym linkiem.

Komiks zyskał już wydawcę, który zajmie się wydrukiem. Potrzebne są więc tylko pieniądze na jego dokończenie. W międzyczasie osoby skupione wokół całego projektu Nasz Przyjaciel Szatan będą mogły skupić się na tworzeniu filmu. Zwracają przy tym uwagę na fakt, że NIE będzie to animacja. Celem jest stworzenie filmu aktorskiego, a być może wkrótce twórcom uda się pokazać jego trailer. Trzymam kciuki za wszystkie projekty związane z tą historią i z chęcią wesprę powstawanie komiksu na Kickstarterze. Jeśli też chcecie pomóc – odwiedźcie stronę kampanii.

 

 

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: