Nie róbcie sobie nadziei, nie będzie nowych telefonów od Nokii

nokia

Historia telefonów komórkowych nie istnieje bez Nokii. Firma ta przez lata dostarczała użytkownikom komórki, od prostych feature phone’ów po smartfony. Jednak, wbrew ostatnim pogłoskom, ten rozdział historii niestety musi zostać zamknięty, przynajmniej na razie.

Tydzień temu pojawiła się nader sensacyjna informacja, że Nokia może już wkrótce wypuścić nowe telefony na rynek. Byłoby to dość zaskakujące, gdyż jej dział telefonii komórkowej został wykupiony przez Microsoft. Jednak wieść ta rozbudziła spore nadzieje wśród miłośników tej marki. Niestety, jak się okazuje, płonne.

Nokia postanowiła oficjalnie zdementować pogłoski jakoby miała wkrótce wrócić na rynek z nowymi urządzeniami. W oficjalnym komunikacie możemy przeczytać:

Nokia przypomina, że obecnie nie ma planów produkować lub sprzedawać telefonów na rynek konsumencki.

Krótki i jasny komunikat od Nokii pozbawia wszelkich nadziei tych, którzy wierzyli, że firma być może wróci z nowymi smartfonami na rynek. Warto jednak zaznaczyć, że Nokia mówi, że nie ma w tym momencie żadnych planów dotyczących produkcji komórek, co nie znaczy, że w przyszłości takowe się nie pojawią. Umowa z Microsoftem zabrania Nokii sprzedaży do końca 2015 roku, a wydawania licencji do trzeciego kwartału 2016 roku. Po tym czasie wszystko może się zdarzyć.

Pytanie, jakie się jednak nasuwa, brzmi: czy Nokia w ogóle powinna wracać na rynek smartfonów? Obecnie niezwykle trudno jest zaoferować urządzenie, które w znaczący sposób różniłoby się od oferty konkurencji. Linia Lumii z Windows Phone miała duży potencjał do zamieszania na rynku, dlatego też Microsoft postanowił ją przejąć. Jednak bez Lumii Nokia nie ma w tym momencie nic do zaoferowania. Po przegapieniu dogodnego momentu, gdy rynek smartfonów z dotykowymi ekranami dopiero się rodził, Nokii do samego końca nie udało się stworzyć i wypromować urządzenia, które mogłoby być konkurencyjne. O ile Nokia nie trzyma w jakiejś skrytce projektu smartfonowej bomby, jej przyszłość na tym rynku raczej nie rysuje się w kolorowych barwach.

Kamil Mizera

Dziennikarz technologiczny, blogger, felietonista. Od 2010 roku zawodowo pisze o technologiach, aplikacjach i Internecie. Co więcej, lubi to robić. O tempora, o mores!

Zobacz również: