Pierwszy angielski trailer do najnowszego filmu ze studia Ghibli – When Marnie Was There

When Marnie Was There

When Marnie Was There (w oryginale tytuł to Omoide no Mânî) to najnowszy film z kultowego studia animacji Ghibli. Jeśli lubicie anime, to powinno to starczyć wam za rekomendację, więc nie będę się o tym rozpisywał. O ich ostatnim filmie warto wiedzieć, że miał już swoją premierę w Japonii i to całkiem dawno temu, bo jeszcze na wakacje ubiegłego roku. Dopiero teraz jednak obraz doczekał się angielskiej wersji językowej i z tej okazji warto obejrzeć trailer, który zapowiada angielskojęzyczną wersję When Marnie Was There.

Zobacz teżZobaczcie rewelacyjną animację Celles et Ceux des Cimes et Cieux

Filmu jeszcze nie widziałem, ale fabuła zapowiada się dosyć klasycznie jak na to studio. Opowiada historię Anny Sasaki, młodej dziewczynki, która z powodów zdrowotnych zmuszona jest spędzić trochę czasu na wsi. Tam zaprzyjaźnia się z nieznajomą dziewczynką, którą zna … ze swoich snów. Wygląda więc na to, że When Marnie Was There zabierze nas w świat magii i ludowych legend, podobnie jak obrazy stworzone przez najważniejszego reżysera współpracującego z Ghibli – Hayao Miyazaki. Jednak ten konkretny film wyreżyserowany został przez Hiromasa Yonebayashi, którego poznać mogliście dzięki animacji Tajemniczy świat Arrietty.

Warto przy okazji przypomnieć o statusie studia Ghibli. Jakiś czas temu spekulowano, że może ono zostać zamkniętę, bo swoje odejście na emeryturę zapowiedział wspomniany już przeze mnie Hayao Miyazaki. To postać tak ważna w świecie japońskiej animacji, że mówiło się, że jego odejście może spowodować zamknięcie studia. Okazuje się jednak, że to tylko plotki, a Ghibli wciąż będzie funkcjonować. Kolejne filmy, które tam powstają zdają się tę tezę potwierdzać. Wystarczy wspomnieć o takim obrazie jak bardzo dobrze oceniany przez krytyków i samych widzów Zrywa sie wiatr (The Wind Rises). 

Źródło

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: