Pierwszy trailer Pixels – „komedii” o grach z Adamem Sandlerem

Pixels

Jestem zawiedziony! Pixels miał być zabawna komedią głęboko osadzoną w świecie gier komputerowych. Gwarantem dobrej zabawy mieli być główni bohaterowi grani przez Adama Sandlera, Kevina Jamesa czy gwiazdę Gry o Tron, Petera Dinklage’a. Jednak po obejrzeniu pierwszego, oficjalnej trailera jestem pewien, że ten film zmarnuje swój potencjał i będzie kolejną, nudnawą i płaską historyjką z mało śmiesznymi gagami.

Zobacz też: Disney zapowiedział ofensywę wydawniczą związaną ze światem Gwiezdnych Wojen

Pixels opowiada historię w której to kosmici pod postacią bohaterów klasycznych gier komputerowych dokonują inwazji na Ziemie. W akcji niszczenia miasta możemy zobaczyć m.in. Pacmana oraz Donkey Konga. Zapowiada się ciekawie, prawda? Nic bardziej mylnego, oto trailer:

Tak więc, co mu tu mamy? Aktorów, którzy grają tak naprawdę jedną i tą samą rolę odkąd ich pamiętam, przewidywalne dialogi, których przebieg mógłby odgadnąć niezbyt rozgarnięty ośmiolatek i liczne zapożyczenia z filmów w stylu Dnia Niepodległości czy amerykańskiej Godzilli. Nuda, wtórność i dużo fajnych efektów specjalnych. Cóż, jeśli na to właśnie czekaliście nie będziecie zawiedzeni. Ja już wiem, że film ten będzie po prostu zlepkiem mało zabawnych gagów bez większego polotu.

Jeśli chcecie zobaczyć dobry, całkiem świeży jeszcze film o grach komputerowych, polecam wam animowany Wreck-It Ralph lub klasyczny Tron. Osobiście będę omijał Pixels szerokim łukiem!

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: