(Pod)gatunki filmowe, o których istnieniu mogłeś nie wiedzieć

Bruce Lee

Gatunek filmowy jest pojęciem niezwykle szerokim. Wszyscy znamy podstawowe gatunki – komedia, dramat, western, horror, thriller czy musical. Z nich możemy wydzielić podgatunki, których tematyka nie raz może zaskoczyć. Oto przegląd dziwniejszych kategorii filmowych w historii kina.

Niedawno opisywaliśmy szerzej gatunek filmowy Blaxploitation. Nie jest to jedyny zaskakujący rodzaj filmów, który możemy znaleźć w bogatej historii kinematografii. Na przestrzeni lat powstawały specyficzne grupy obrazów, które wręcz domagały się stworzenia własnej „szufladki”. Wiele z nich jest filmami wywodzącymi się z kina exploitation, którego rozkwit w latach 60. i 70. stworzył na dobrą sprawę „drugi obieg kina”, czyli obrazy przeznaczone głównie dla nastolatków i niewybrednych widzów. Filmy te z każdym rokiem przesuwały granicę tabu, coraz silniej eksplorując zakazane i niemile widziane dotąd tematy. Z kolei inne z wymienionych poniżej gatunków powstawały na fali popularności wielkich produkcji.

Wybór propozycji jest bardzo subiektywny i mógłby być znacznie szerszy, ponieważ temat ten jest studnią bez dna, a nowe formy kategoryzowania filmów ciągle powstają. Dlatego zestawienie zostało zawężone do pięciu ciekawych moim zdaniem propozycji, którym warto się przyjrzeć. Oto one.

Mondo

Gatunek para- kwazidokumentalny, który trudni się pokazywaniem dziwnych zwyczajów, a także okrucieństw naszego świata. Wszystko zaczeło się od premiery filmu Mondo Cane w 1962 roku. Pokazywał on szereg scen z różnych zakątków świata, które dotyczyły miejscowych obrzędów, codziennego życia, podglądu pracy nietypowych zawodów. Ukazywał także śmierć. Dla ówczesnej publiczności takie widoki były szokiem (należy pamiętać, że część scen w filmie była inscenizowana). Mondo Cane odniósł duży sukces komercyjny i artystyczny (był nawet nominowany do Złotej Palmy w Cannes). Przede wszystkim przysłużył się jednak do stworzenia oddzielnego gatunku. W kolejnych dziesięcioleciach powstało mnóstwo filmów czerpiących z tego motywu – Mondo Bizarro, Mondo Sex, Mondo Rocco (poruszające tematykę gejowską) czy Faces of Death. Każdy z nich poruszał się w kontrowersyjnej tematyce, a jego celem było przede wszystkim szokowanie publiczności. Dzisiaj gatunek ten jest już nieco zapomniany. Zresztą, nie ma co się dziwić, biorąc pod uwagę powszechny dostęp do jakichkolwiek treści w Internecie.

Bruceploitation

Początek lat 70. to wybuch popularności filmów sztuki walki z Brucem Lee. Jednak jego gwałtowna i nieoczekiwana śmierć w 1973 roku postawiła wytwórnie przed nielada problemem. Azjatyccy twórcy obawiali się, że ich produkcje kina walki utracą zainteresowanie wśród widzów. Dlatego też postanowili w swoich produkcjach zatrudniać aktorów podobnych i stylizowanych na Bruce’a Lee, nadając im podobne przydomki – Bruce Lai, Bruce Liang, Dragon Lee. Filmy te łudząco przypominały nieliczny dorobek słynnego aktora. Swoje piętno w tym gatunku odcisnął także sam Jackie Chan, który zagrał w kontynuacji jednego z filmów Bruce’a Lee New fist of Fury. Szczytowym i najbardziej absurdalnym (stanowiącym także autoironiczny komentarz do gatunku) jest film Clones of Bruce Lee z 1977 roku, który zebrał wszystkich naśladowców Bruce’a w jednym filmie! Oto jego trailer, polecam szczególnie moment wymieniania obsady filmu (około 1:00 filmu).

Women in prison

Specyficzny podgatunek kina exploitation, który lubował się w ukazywaniu kobiet w zakładach karnych (lub innych obiektach zamkniętych, np. domy poprawcze, szkoły o zaostrzonym rygorze itp. itd.), ich fizycznym i seksulanym poniżaniu w starciu z sadystycznymi strażnikami (a przede wszystkim strażniczkami). Często były to filmy softporno, przepełnione erotyką i nagością, z obowiązkowymi scenami seksu lesbijskiego oraz dominacji jednej ze stron. Sam gatunek narodził się pod koniec lat 60. i w następnym dziesięcioleciu przeżył swój pełny rozkwit. Wśród najważniejszych obrazów możemy wymienić takie filmy, jak 99 WomenLove Camp 7 czy moim zdaniem zaskakująco „dobry” Terminal Island. Od tego gatunku powstał także inny rodzaj filmów, który odcisnął mocno swoje piętno w kinie exploitation. Mam tutaj na myśli Nazisploitation, które czerpały wszystkie wyżej wymienione wzorce, tylko osadzały akcję w obozach koncentracyjnych lub nazistowskich burdelach. Flagowym przedstawicielem tego konktrowersyjnego gatunku jest Ilsa, She Wolf of the SS wydany w 1974 roku.

Turksploitation

Oto gatunek, który niezwykłą popularność zdobył w ostatnich 10 latach, gdy Internet odkopał dokonania tureckiej kinematografii lat 70. i 80. Jest to grupa filmów, która została wyprodukowana w Turcji, a których fabuła (i nie tylko, ale to za chwilę) została oparta na największych przebojach Hollywood. Gwiezdne Wojny, James Bond, Batman – znajdziemy to wszystko w kinie tureckim. Nie mieli oni oporów z przerabianiem znanych fabuł na swoją modłę. W niektórych przypadkach nie były to tylko inspiracje, a wręcz wycinanie całych scen! We wspomnianych Gwiezdnych Wojnach możemy dostrzec fragmenty oryginału oraz usłyszeć znane motywy muzyczne, które pochodziły z najróżniejszych produkcji. Gatunek filmowy tylko dla twardzieli, o chociażby jak ten pan (szczególnie polecam, ogląda się wyśmienicie, nawet nic nie rozumiejąc!):

Meat pie Western

Są westerny, antywesterny, spaghetti westerny, euro westerny, easterny, space westerny, ale jest i Meat pie Westerny! Co to takiego pytacie? Otóż są to westerny osadzone w… Australii! Tak, także filmowcy z Antypodów chcieli zaszczepić na swoim gruncie Dziki Zachód i samotnych kowbojów. A że historia Australii wyglądała trochę inaczej i niekoniecznie wyglądało to tak samo, jak w Stanach Zjednoczonych? E tam, nikt nie zauważy, ważne, że są konie, strzelaniny i saloony. Meat pie Western jest zresztą gałęzią innego, mniej znanego gatunku – ozploitation, czyli filmów niskobudżetowych wywodzących się z Australii (np. pierwszy Mad Max).

Zaskakujących i ciekawych gatunków filmowych jest znacznie więcej, ale wypisanie ich stworzyłoby zbyt długi i męczący materiał w czytaniu. Zapewne w przyszłości jeszcze poświecimy temu zagadnieniu jakiś artykuł. Z kolei jeśli macie swoje propozycje nietypowych rodzajów filmu, to chętnie je poznam, więc komentarze mile widziane!

Michał Adamski

Niepoprawny pesymista, miłośnik wodnej fauny i gramatyczny nazista. Fanatyk filmów Sergio Leone, spaghetti westernów i ogólnie pojętego kina exploitation. Lubi nowe technologie, tenis, football amerykański oraz uwielbia poświęcać wolny czas na gry komputerowe, a w szczególności te, które już przekroczyły wiek pełnoletności.

Zobacz również: