Posłuchajcie głównego tematu muzycznego z Fallout 4

Fallout 4

Gracze na całym świecie jarają się na samą myśl o wydaniu nowego Fallouta, jaram się i ja. Niektórzy są co prawda sceptyczni, szczególnie, że za kolejną część tego popularnego post-apokaliptycznego RPG-a odpowiada firma Bethesda. Osobiście nie specjalnie mi to przeszkadza. Wierzę, że deweloper ten stanie na wysokości zadania i wyda wysokiej jakości produkt, który spodoba się nowicjuszom oraz takim graczom, którzy spędzili już setki godzin na napromieniowanych pustkowiach uniwersum Fallout. Jako dowód można przedstawić to w jaki sposób twórcy gry pracują nad udźwiękowieniem i muzyką gry. Bethesda opublikowała już dwa utwory, które mają być znakiem rozpoznawczym gry. Oba zostały skomponowane przez Inona Zura, znanego muzyka.

Zobacz też: Gadget dla prawdziwego fana Fallouta: oryginalny Pip-Boy na twojej ręce!

Zanim jednak posłuchacie dwóch, głównych motywów gry, poczytajcie jak sam Zur opisuje w jaki sposób tworzy muzykę do gry. Trzeba przyznać, że proces ten jest dosyć interesujący:

„Chodzę po ogrodzie i, mówiąc najprościej, uderzam w przedmioty” – mówi Zur. Zdarzyło mu się też użyć smyczka do wiolonczeli na krześle ogrodowym, co, jak twierdzi, generuje dźwięk „piskliwy jak cholera”. Gdyby zaś wspomniani sąsiedzi zajrzeli do jego domu, mogliby nawet zobaczyć kompozytora przy fortepianie… Nie przypominałoby to jednak żadnego znanego im recitalu. „Znęcam się nad instrumentem, uderzając w struny otwartą dłonią, a nawet je gryząc” – śmieje się Zur.

No to teraz kolej na trochę kultury:

Oba ukończone już ścieżki można odsłuchać pod tym linkiem. Niestety, Bethesda nie umożliwiła udostępniania ich na stronach internetowych.

Premiera Fallout 4 zaplanowana jest na 10 listopada tego roku. Gra zostanie wydana na konsole PS4, Xbox One oraz pecety. Dla przypomnienia, trailer nowego dzieła Bethesdy:

 

Źródło

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: