Rambo trafi na mały ekran? Tylko po co?

Legenda filmowych lat 80., synonim kina akcji, John Rambo ma znowu zostać przywrócony do działania, ale w zupełnie innej roli. Telewizja Fox ujawniła, że pracuje nad serialem osnutym wokół tego ikonicznego bohatera wykreowanego przez Sylwestra Stallone. Zresztą sam aktor ma również maczać w tym palce. Zdążyliście się już podekscytować? Niestety, ale muszę ostudzić wasze emocje.

Sylwester Stallone, Rambo, serial telewizyjny – rzeczywiście, to wszystko brzmi bardzo interesująco. W pierwszej chwili myślałem, że „Sylwek” na fali swojego zamiłowania do wskrzeszania swoich starszych produkcji (czekam na „Włoskiego ogiera” ;)) lub zabawy w kino akcji (mniej lub bardziej udana seria The Expendables) może wpadł na pomysł realizacji szeregu historii przygód Johna Rambo w konwencji telewizyjnego kina akcji lat 80. I 90. (wiecie, coś w stylu Drużyna A, Renegat czy inny Strażnik Teksasu).

Tymczasem telewizja Fox ma zupełnie inny pomysł na ukazanie tego bohatera. Otóż serial ma przedstawiać Johna Rambo i jego relację … z synem, żołnierzem Navy Seal. I tak naprawdę póki co wiadomo tylko tyle. Także ujawniono to, że w Rambo: New Blood (bo tak wstępnie ów serial ma się nazywać) John nie miałby ograniczyć się tylko do bycia epizodyczną postacią, ale stanowiłby jedno z ważniejszych ogniw serialu. Co ciekawe i trochę także odstraszające na starcie, w weterana wojny wietnamskiej raczej nie wcieli się Stallone. Ten miałby się ograniczyć raczej do roli producenta, toteż jego nazwisko pozostaje być tylko nic nie znaczącym wabikiem.

rambo 4

Czwarta część przygód Rambo, pomimo swoich mankamentów, była naprawdę dobrym hołdem dla klasycznego kina akcji. Jednak czy zadziała to w formacie serialu?

W takiej sytuacji pytam się, po co to wszystko? Dekonstrukcja ikony kina akcji do roli rodzica? Ok, pamiętam o pierwszej części Rambo, gdzie mamy do czynienia z wyniszczonym przez wojnę i system człowiek, ale nie do końca chce mi się wierzyć, że na tej bazie (i tak silnym popkulturowym bagażem) da się obecnie zbudować ciekawy serial. Za historię miałby odpowiadać autor scenariuszy do m.in. Szklanej Pułapki czy Ściganego, toteż ciężko spodziewać się wielkich dylematów dramatyczno-moralnych. W takiej sytuacji nasuwa się pytanie, jaki jest cel twórców i dlaczego Stallone chce rozmieniać na drobne taką markę? Amerykanie sięgają zenitu w remakowaniu i reebotowaniu wszelkich serii/klasków kina, które stworzyli w przeszłości. Jednak serial o Rambo, z Rambo, ale bez Rambo? Eeee nie, dziękuję, postoję.

Co prawda całość to jednak mniej lub bardziej niepotwierdzone plotki, ale jak wiemy we wszystkim zawsze znajdzie się ziarenko prawdy. Mimo wszystko mam nadzieję, że sam pomysł jeszcze przejdzie znaczną ewolucję, a najchętniej usłyszałbym o jego anulowaniu i przywróceniu do produkcji ostatniej części pełnoprawnego Rambo o podtytule „Last Blood”, który stanowiłby zakończenie całej serii. Kto wie, może…

Michał Adamski

Niepoprawny pesymista, miłośnik wodnej fauny i gramatyczny nazista. Fanatyk filmów Sergio Leone, spaghetti westernów i ogólnie pojętego kina exploitation. Lubi nowe technologie, tenis, football amerykański oraz uwielbia poświęcać wolny czas na gry komputerowe, a w szczególności te, które już przekroczyły wiek pełnoletności.

Zobacz również: