Random Darknet Shopper – artystyczny projekt, który podpadł policji

Zakupy w Agora

Rzeczy kupione w sklepie Agora na wystawie

 

Random Darknet Shopper jest artystycznym projektem stworzonym przez szwajcarski kolektyw !Mediengruppe Bitnik. To bot (działający samodzielnie program), który całkowicie przypadkowo wybiera i kupuje rzeczy w sklepie Agora, czyli czarnorynkowym markecie gdzie można się zaopatrzyć m.in. w narkotyki. Tygodniowo na swoje zakupy do dyspozycji ma równowartość 100 amerykańskich dolarów w bitcoinach. Swoim działaniem wzbudził czujność policji, która skonfiskowała nie tylko zakupione przez program rzeczy, ale i komputer z którego operował.

Zobacz też: Dlaczego Hodor mówi tylko „Hodor”? Naukowe wytłumaczenie

Dzięki Random Darknet Shopper artyści kupili za pomocą bota m.in. tanie papierosy z Mołdawii, czapkę z wbudowaną mikro kamerą, kserokopię węgierskiego paszportu, podróbkę markowych dżinsów oraz fałszywą puszkę napoju gazowanego w której znajdowała się skrytka. Jednak policję zainteresował inny zakup programu: 10 tabletek ekstazy, które po zakupie wysłane zostały na adres wykorzystywany przez wspomnianych artystów. Narkotyki oraz inne zakupione rzeczy zostały zatrzymane, ale szwajcarski prokurator nie wniósł oskarżenia przeciwko !Mediengruppe Bitnik. Uznał eksperyment za interesujący, skonfiskowane narkotyki zostały jednak zniszczone, a inne przedmioty zwrócone artystom.

Oto przedmioty kupione przez bota w Agorze:

Zakupy Random Darknet Shopper

Rzeczy kupione w Random Darknet Shopper

 

Dalsze losy projektu jak i potencjalne zakupy bota możecie śledzić na tym blogu. Wszystkie ze wspomnianych zakupów można też obejrzeć na wystawie w szwajcarskim mieście Sankt Gallen.

 

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: