Rocky Horror Picture Show powróci po ponad 40 latach

Rocky Horror Picture Show

Amerykańskie stacja telewizyjna Fox stworzy nową wersję kultowego filmu Rocky Horror Picture Show. Oryginał powstały w 1975 roku i jest karkołomnym połączeniem tanich horrorów, filmów science fiction i musicalu. Wszystkie te style zostały połączone ze sobą i doprawione dużą dawką erotyzmu. Nowa wersja nie trafi jednak do kin, zostanie pokazana prawdopodobnie tylko w amerykańskiej telewizji.

Zamiast streszczać fabułę tym, którzy obrazu nie znają, polecam obejrzeć ten uroczy fragment filmu:

Reżyserem nowej wersji Rocky Horror Picture Show będzie Kenny Ortega, reżyser i choreograf znany ze stworzenia … High School Musical! Może nie brzmi to najlepiej, ale warto pamiętać, że to głównie obraz taneczny, więc trzeba oceniać go trochę inaczej niż zwykłą, kinową produkcję. Reżyser nowej wersji Rocky Horror Picture Show musi znać się na tańcu, muzyce i choreografii, a wygląda na to, że Kenny Ortega jest właśnie taką osobą. Co ciekawe, twórcy odświeżonej wersji tego musicalu nie będą szukali scenarzysty do napisania historii od nowa, zamiast tego skorzystają z oryginalnego, napisanego w latach 70-tych skryptu.

Dużą zagadkę stanowi dla mnie obsada filmu. Na pewno będzie bardzo ciężko skompletować kogoś, kto mógłby zmierzyć się z legendą Tima Currego (wcielił się on w rolę Dr. Franka N. Furtera, kosmity z planety Transsexual w galaktyce Transylvania) lub Susan Sarandon grającej jedną z głównych ról. W nowej obsadzie znaleźć się muszą nie tylko świetni aktorzy, ale przede wszystkim doskonali tancerze i wokaliści. Wydaje mi się więc, że obsada nowego Rocky Horror Picture Show może być dla wszystkich fanów filmu sporym zaskoczeniem.

Źródło

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: