Rosjanie ponownie uruchomią komercyjne loty na ISS

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna ISS

Trudno obecnie nazwać Rosję miejscem, do którego chętnie można się wybrać na wakacje. Jednak już w 2018 roku będziecie śmiało uznać ten rozległy i dziwny kraj za jedną z ciekawszych wakacyjnych destynacji. Pod warunkiem, że jesteście obrzydliwie bogaci i stać was na wycieczkę na Międzynarodową Stację Kosmiczną…

Zobacz też: Naukowcom udało się wszczepić DNA mamuta do komórek słonia. Powstanie Park Plejstoceński?

Za trzy lata Rosja ponownie uruchomi program turystycznych lotów w kosmos. Teoretycznie każdy chętny dysponujący grubym portfelem i w miarę dobrym zdrowiem człowiek będzie mógł odwiedzić kosmonautów stacjonujących na znajdującej się ponad 400 km nad powierzchnią naszej planety stacji. Loty takie można było wykonać od 2001 do 2009 roku, a skorzystało z nich ośmiu śmiałków. Wycieczki takie zostały wstrzymane z powodów czysto praktycznych. Chodzi o to, że od 2009 roku Rosjan obowiązuje kontrakt z NASA, na mocy którego Amerykanie wykorzystują rosyjskie rakiety w czasie lotów na stację. To konieczność od kiedy Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA) przestała wykorzystywać swoje wahadłowce. Zresztą do niedawna na stacji znajdowało się 6 kosmonautów, a 12 marca na Ziemię wróciła trójka z nich. Maksymalna pojemność ISS to 6 do 7 osób, więc dla turystów nie było tam po prostu miejsca.

Rosyjski statek kosmiczny Sojuz

Rosyjski statek kosmiczny Sojuz

Kiedy więc Amerykanie zaczną wykorzystywać swoje własne rakiety do lotów, to radzieckiej konstrukcji Sojuzom będzie można powierzyć misję transportowania na orbitę bogatych fanów kosmicznej eksploracji. Ile to kosztuje? Ostatni turysta, który zawitał na ISS, Kanadyjczyk Guy Laliberté, zapłacił Rosjanom za podróż 35 milionów dolarów. Na stacji przebywał w rosyjskim module.

Do 2018 roku Amerykanie powinni zacząć korzystać z własnych środków kosmicznego transportu. Obecnie trwają pracę nad dwoma statkami kosmicznymi, które będą w stanie dowieźć ludzi na ISS. Są to CST-100 firmy Boeing oraz Space X Dragon. Oba będą mogły korzystać z rakiet nośnych typu Falcon 9. Dzięki temu Stany Zjednoczone nie będą musiały wykorzystywać ani kosmodromu Bajkonur ani statku Sojuz i w pełni uniezależnią się od Rosjan. Pozwoli im to na prowadzenie własnych, komercyjnych lotów w kosmos.

Źródło,

Soyuz TMA-7 spacecraft2edit1” by Original uploader was Thegreenj at en.wikipedia – Originally from en.wikipedia

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: