Serial Gra o Tron zdradzi szybciej zakończenie sagi niż książka

Gra-o-Tron Od początku emisji serialu Gra o Tron fani zastanawiali się, co się stanie, gdy serial dogoni książkę. Właśnie docieramy do tego momentu, a producenci filmu wyjawiają swoje plany na przyszłość.

Dan Weiss i David Benioff, osoby odpowiedzialne za produkcje serialu, potwierdziły, że najbliższy sezon 5. Gry o Tron skończy się w tym samym miejscu co dotychczas wydane książki, a w przyszłości film zdradzi także szybciej zakończenie sagi.

Zobacz też: Więcej filmów i zdjęć z nowego sezonu Gry o Tron!

Nie od dziś wiadomo, że obydwaj panowie jako jedyni znają finalny punkt, do którego zmierza historia wykreowana przez George’a R. R. Martina. Ci dodali, że w ich wizji w porównaniu do książki zapewne zajdzie jeszcze kilka zmian, jak to miało miejsce w przeszłości (inne losy niektórych bohaterów, inna kreacja postaci), ale zakończenie będzie takie same. I choć zdają sobie, że to trudna decyzja, to nie mogą podjąć innej.

Czy Martin zdąży zakończyć sagę szybciej? Raczej należy w to wątpić. Jeszcze w grudniu były wątpliwości, czy w 2015 roku pojawi się 6. tom książki. Nadziei na jej publikację narobił ostatnio sam autor, który poodwoływał swoje udziały w różnych konwentach, żeby skupić się na pisaniu kolejnej części. Informacja ta wzbudziła mieszane opinie, gdyż fani nie chcą, żeby książka powstawała „na siłę” i w pośpiechu, biorąc pod uwagę kompleksowość historii. Wszelkie „niesprzyjające okoliczności” mogą się tylko odbić niekorzystnie na jakości powieści.

Tym samym należy się spodziewać, że jednak serial wyprzedzi książkę i to poprzez niego poznamy szybciej zakończenie całej historii. Pozostaje tylko pytanie, jeśli dojdzie do takiej sytuacji, na ile wpłynie to na sprzedaż kolejnych książek Martina? Sam autor musiał brać taką ewentualność pod rozwagę, gdy wydawał pozwolenie na filmowanie sagi. Myślę, że mimo wszystko ostatni tom sagi i tak sprzeda się dobrze, a kto wie, może Martin pozwoli sobie na jakieś nieoczekiwane zmiany względem oryginalnego pomysłu i zaskoczy wszystkich czytelników? Zresztą, dla mnie to nie ważne. Osobiście chciałbym, żeby przede wszystkim zdążył zakończyć całą sagę i żeby do końca stała na wysokim poziomie.

Michał Adamski

Niepoprawny pesymista, miłośnik wodnej fauny i gramatyczny nazista. Fanatyk filmów Sergio Leone, spaghetti westernów i ogólnie pojętego kina exploitation. Lubi nowe technologie, tenis, football amerykański oraz uwielbia poświęcać wolny czas na gry komputerowe, a w szczególności te, które już przekroczyły wiek pełnoletności.

Zobacz również: