Serialowi debiutanci – na jakie nowe seriale warto zwrócić uwagę tej jesieni?

Crazy Ex girl

Dla wielu fanów kina i seriali, jesień nie zawsze kojarzy się tylko z deszczową pogodą i rosnącymi skłonnościami samobójczymi. Końcówka roku to też czas gdy do telewizji powracają ulubione seriale, ale pojawia się też mnóstwo zupełnie nowych produkcji. Dzisiaj skupię się na tej drugiej grupie, bo jak co roku, także i tej jesieni w telewizji zadebiutuje kilka zupełnie świeżych tytułów. Oto krótka lista tych najciekawszych.

Zobacz też: Najlepsze seriale komediowe na jesienną deprechę

Ash vs. Evil Dead - mam nadzieję, że Sam Raimi, twórca kultowego Evil Dead nie zawiedzie i nie da sprofanować swojego największego dzieła filmowego – filmu Evil DeadAsh vs. Evil Dead będzie opowiadać o współczesnych przygodach Ashleya ‚Asha’ J. Williamsa, bohatera serii „Martwe Zło”. Ma być bardzo wesoło i krwawo, co potwierdzają trailery. Premiera 31 października. Jaram się!

The Muppets – tak jest, panie i panowie, Muppety wracają! Tym razem jednak w nieco zmienionym formacie. Nowy serial będzie ma formę pseudodokumentu i skierowany jest raczej do starszej, dojrzalszej widowni. Dzięki niemu zobaczymy wszystkich znanych nam już bohaterów, ale od strony prywatnej. Przekonamy się więc z jakimi problemami muszą się zmagać futrzaki w świecie ludzi, wygląda też na to, że poznamy kulisy burzliwego związku Świnki Piggy i Kermita. Serial emitowany będzie w stacji ABC, a pierwszy odcinek już jutro!

Kolejny ciekawy powrót – dziś swoją premierę będzie miał serial Raport mniejszości (The Minority Report). Ta bazująca na filmie z 2002 roku opowieść przybliży nam losy trójki jasnowidzów, którzy starają się wykorzystać swoje zdolności do walki z przestępczością. Nie spodziewam się tutaj żadnej niespodzianki i zakładam, że serial ten nie zdobędzie zbyt dużej popularności. Na pewno powinni go jednak „wypróbować” fani science fiction i twórczości Philipa K. Dicka, jako że zarówno film Spielberga jak i serial bazują na książce tego pisarza.

Of Kings and Prophets – według opisu twórców, ma to być „epicka, biblijna saga” w której śledzić będziemy losy trzech osób: zuchwałego króla, tajemniczego proroka oraz prostego pasterza. Trudno jest powiedzieć, czy Of Kings and Prohpets będzie bliżej do solidnych Wikingów, czy raczej do Wojowniczej księżniczki Xeny... Serial zapowiada się dosyć krwawo, nie powinno zabraknąć też nagości, seksu i różnego rodzaju intryg. Jeśli starczy to dla was za rekomendację, to pierwszy odcinek będzie emitowany w najbliższą niedzielę, 27 września. Niestety nie mogę pokazać wam dobrej jakości trailera, bo twórcy serii ze stacji ABC uznali, że w Europie nie musimy oglądać zapowiedzi serialów i zablokował je dla widzów na Starym Kontynencie.

The Man in the High Castle – to z kolei próba ekranizacji książki Philipa K. Dicka pod tytułem „Człowiek z Wysokiego Zamku„. Historia dzieje się w alternatywnej rzeczywistości, gdzie alianci przegrali wojnę, a Stany Zjednoczone podzielone są na dwie strefy okupacyjne: nazistowską i japońską. Pilot serialu został pokazany jeszcze w styczniu, ale dopiero teraz wyemitowany zostanie pierwszy cały sezon serialu. Mam pewne obawy co do tej produkcji, ale z wyrokiem poczekam do końca sezonu. Premiera 20 listopada.

 

Life in Pieces zapowiada się najlepiej spośród wszystkich seriali komediowych, które będą debiutować tej jesieni. To opowieść o normalnej, amerykańskiej rodzinie. I chociaż opis nie wydaje się być specjalnie interesujący, to sądząc po trailerze, Life in Pieces może być naprawdę dobrą produkcję. Obstawiam w ciemno, że spodoba się tym, którzy już teraz oglądają np. Modern Family. Zobaczymy pewnie mnóstwo gagów dotyczących dorastania i konfliktu pokoleń. Tematyka może i mało świeża czy odkrywcza, ale Life in Pieces zapowiada się na miłą i sympatyczną produkcję. Pierwszy odcinek już dziś!

Supergirl – wielu z was może tego nie wiedzieć, ale Superman ma kuzynkę. Pod różnymi postaciami występowała już w kilku komiksach i filmach, ale dopiero teraz postać ta „doczekała” się własnego serialu. Niestety, zapowiada się raczej kiepsko – zamiast trochę pobawić się ciekawą konwencją, twórcy poszli na skróty i po prostu zmienili płeć Supermana. Wygląda na to, że obie te postacie praktycznie niczym się nie różnią. Noszą ten sam strój, mają te same moce i jakimś cudem nikt nie może rozpoznać w nich superbohaterów gdy prowadzą swoje „cywilne życia”. To będzie pozycja raczej dla największych fanów komiksu, bo sądząc po trailerze, raczej ciężko będzie to oglądać na trzeźwo. Premiera 26 października.

Crazy Ex-Girllfriend – na tą pozycję naprawdę warto zwrócić uwagę. Na pierwszy rzut oka, to zwykły serial komediowy. Bohaterką jest ceniona nowojorska prawniczka, która postanawia przeprowadzić się do małego miasteczka, że względu na szkolną miłość. Po obejrzeniu trailera, mam jednak wrażenie, że to może być naprawdę ciekawy obraz. Głównie ze względu na … musicalowe wstawki! Nie wiem czy tak ma wyglądać cały serial, czy to tylko chwyt marketingowy, ale twórcom Crazy Ex-Girlfriend udało się mnie zainteresować. To może być naprawdę zabawne! Pierwszy odcinek będzie wyemitowany 12 października.

Jutro w kolejnym tekście przyjrzę się powracającym produkcjom.

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: