Stanfordzki eksperyment więzienny znów trafi do kin. Zobacz trailer

The Stanford Prison Experiment

Stanfordzki eksperyment więzienny to jeden z najbardziej rozpoznawalnych i znanych w popkulturze eksperymentów naukowych. Jego dramatyczny przebieg i dosyć ponure wyniki wciąż inspirują różnych ludzi do zmierzenia się z jego przygnębiającą historią raz jeszcze. Przodują w tym reżyserzy, a do tej pory na ten temat powstały już trzy film. To jednak nie powinno dziwić, skoro cały eksperyment polega właśnie na wchodzeniu w różne role i jest świetnym materiałem także dla samych aktorów. Najnowszym obrazem, który powstał w oparciu o wydarzenia z Uniwersytetu w Stanfrod jest The Stanford Prison Experiment i trafi do światowych kin w najbliższą środę.

Zobacz też: Zombie zimową porą – zobacz pierwszy trailer Extinction

Na czym polegał eksperyment? Jego pomysłodawca, profesor Philip Zimbardo, stworzył w uniwersyteckiej piwnicy symulację więzienia. Z kilkunastu wolontariuszy chętnych do wzięcia udziału  w badaniu stworzył dwie grupy: więźniów i strażników. Uczestniczący w eksperymencie mężczyźni byli zdrowi fizycznie i nie wykazywali żadnych problemów psychicznych. Zadaniem „strażników” było pilnowanie „skazańców” i egzekwowanie porządku. Jednak dosyć szybko okazało się, że wielu z nich zaczyna traktować swoje obowiązki zbyt rygorystycznie, wykazując się dużą agresją wobec „uwięzionych” uczestników eksperymentu. Badanie wyrwało się spod kontroli i zostało zakończone po 6 dniach, między innymi z powodu fatalnej kondycji psychicznej „więźniów”. Na podstawie tego co Zimbardo zobaczył wywnioskowano, że zachowanie ludzi (złe lub dobre) najczęściej jest wynikiem otoczenia i środowiska, a nie poszczególnych cech psychicznych danego człowieka. Więcej o stanfordzkim eksperymencie poczytacie na Wikipedii.

Jak łatwo się domyśleć, film będzie starał się odtworzyć tę historię i jej dramatyczny przebieg. Wygląda na to, że twórcy filmu postarali się o jak najwierniejsze odtworzenie faktów. Oto trailer:

Reżyserem The Stanford Prison Experiment jest Kyle Patrick Alvarez, dla którego będzie to czwarty film w karierze. Wśród aktorów znajdziemy też Michaela Angarano, którego oglądać można w genialnym serialu The Knick.

Źródło

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: