The Martian – poznajcie załogę statku z nowego filmu Ridleya Scotta

the martian

The Martian, to kolejna ambitna produkcja science fiction, która za kilka miesięcy trafi do kin. Główną rolę zagra w niej Matt Damon, którego jeszcze nie tak dawno temu mogliśmy oglądać w innym „kosmicznym” blockbusterze – Interstellar. Tym razem jednak bohater grany przez tego aktora odwiedzi nieco mniej egzotyczną planetę, a będzie to całkiem dobrze nam znany Mars. W ramach promocji filmu do sieci trafił ponad trzy minutowy teaser, który pozwoli nam zapoznać się z załogą statku, który przeniesie bohaterów filmu na Czerwoną Planetę.

Zobacz też: Zombie zimową porą – zobacz pierwszy trailer Extinction

The Martian (Marsjanin) opowie historię misji załogowej, która ma na celu zbadanie powierzchni planety. W czasie eksploracji jeden z kosmonautów, grany przez Damona Mark Watney, odłącza się od reszty ekipy i zdany tylko na siebie musi walczyć o sprowadzenie pomocy. Zapowiada się naprawdę ciekawy survival thriller, z gwiazdorską obsadą. Oprócz wspomnianego Matta Damona w filmie zobaczymy też Jessicę Chastain, Kristen Wiig i Sean Beana. Oto obiecany teaser:

Z taką obsadą i Ridleyem Scottem jako reżyserem, obraz ten jest w zasadzie skazany na sukces. Osobiście mam co do tej produkcji spory dystans i wydaje mi się, że dostaniemy powtórkę z rozrywki, czyli film na poziomie Prometeusza czy Interstellar. Nie były to oczywiście filmy złe, a sam Prometeusz bardzo mi się podobał. To jednak obrazy, które swoją sławę i popularność zawdzięczają głównie sprawnemu marketingowi, a nie walorom artystycznym. Obstawiam, że w przypadku Marsjanina, będzie tak samo.

Polska premiera filmu odbędzie się 27 listopada. Czekamy więc na więcej materiałów i co ważne – na trailer!

 

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: