Ubuntu w końcu wyda swojego smartfona! Premiera w przyszłym tygodniu.

Ubuntu-on-phones-product-image

O tym, że Ubuntu chce mieć w swoim portfolio własnego smartfona wiemy już od dawna. Dzisiaj firma przekazała światu, że urządzenie zobaczymy już w przyszłym tygodniu, tylko w Europie. Wyprodukowała go mało znana hiszpańska firma BQ, a telefon kosztował będzie niecałe 170 euro, czyli ponad 700 złotych.

Jeśli zaskakuje was niska cena, to uczucie to minie gdy poznacie specyfikację smartfona, ta bowiem nie zachwyca. To w zasadzie nie jest nawet nowy model, bo Canocial postanowił wykorzystać istniejące już na rynku urządzenie – Aquaris E4.5 od wspomnianej firmy BQ. Co ciekawego prezentuje to „cudo”?

  • Ekran o przekątnej 4,5 cala (qHD 540×960).
  • Czterordzeniowy procesor 1.3Ghz MediaTek.
  • 1 GB pamięci RAM.
  • 8 GB pamięci wewnętrznej, ale użytkownik dostanie do dyspozycji tylko 5,5 GB.
  • Ubuntu Phone obsługiwał będzie dwie karty SIM.
  • Wspierane będą karty microSD.
  • Bateria o pojemności 2150 mAh.
  • Kamera tylna – interpolowana 8Mpx – 13Mpx.
  • Kamera przednia – 5Mpx – 8 Mpx.

Cóż, jeśli czekaliście na telefon obsługujący Ubuntu to teraz, oficjalnie możecie czuć się zawiedzeni, tak jak i ja się czuje. Z takimi „bebechami” trudno wróżyć twórcom sprzętu sukces. Szczególnie, że trafią one nie do Albanii czy Mołdawii, na rynki rozwijające się, a do Hiszpanii, Portugalii, Szwecji i Wielkiej Brytanii. Oczywiście, będą miały wsparcie niektórych operatorów sieci komórkowych, bo inaczej trudno byłoby je komuś sprzedać. Wygląda na to, że Canonical celuje w ten sam segment to Motorola G czy tanie Lumie od Microsoftu.

A co z systemem? Cóż, Ubuntu będzie obsługiwało aplikacji dedykowane dla swojego mobilnego systemu, ale bez problemu powinno obsługiwać także te napisane w HTML 5. W świeżo zakupionym telefonie znajdziecie takie aplikacje jak Facebook, Twitter, Amazon, Yelp, Cut the rope, Spotify, SoundCloud i Grooveshark. Z pewnością liczba dostępnych programów będzie się w szybkim tempie powiększać.

Telefonem z mobilnym Ubuntu miałem okazje się trochę pobawić podczas targów MWC 2014 w Barcelonie. Moim zdaniem jedyne co go wtedy wyróżniało to inne podejście do projektowania interfejsu użytkownika, co wnosi trochę świeżości dla kogoś kto jest przyzwyczajony do Androida, iOS-a czy Windows Phone. Szkoda, że Canonical postanowił wydać Ubuntu na tak słabym sprzęcie, bo wiele osób miał nadzieje na coś znacznie lepszego. Jednak dajmy trochę czasu debiutantom i poczekajmy na pierwsze wyniki sprzedaży i opinie użytkowników.

Źródło

 

 

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: