YouTube szykuje aplikację dla dzieci

Youtube

YouTube to serwis, którego nikomu nie trzeba oglądać. Miliard użytkowników, 300 godzin nowych filmików wgrywanych co godzinę, setki milionów oglądnięć każdego dnia. Ludzie zakochali się w YouTubie i nieustannej możliwości dzielenia się swoimi nagraniami z całym światem. Filmiki na YouTubie oglądają chyba wszyscy: młodzi, staży i dzieci. A jeżeli o dzieciach mówimy, to Google postanowiło przygotować dla nich i ich rodziców coś specjalnego.

Według już potwierdzonych, ale wciąż nieoficjalnych informacji YouTube w najbliższy poniedziałek zamierza wydać nową aplikację skierowaną do dzieci: YouTube Kids. Aplikacja ta ma być dostępna na początku tylko na urządzenia z Androidem i ma być oddzielnym produktem.

Za jej pośrednictwem Google chce zaoferować najmłodszym treści odpowiadające ich wiekowi – zarówno z różnych programów TV, jak i z kanałów na YT przeznaczonych dla dzieci. Wśród oferowanych treści mają znaleźć się te z National Geographic Kids, Thomas & Friends czy LeVar Burton’s Reading Rainbow. Sam interfejs aplikacji ma być dostosowany do najmłodszych użytkowników.

Aplikacja nie będzie oczywiście przeznaczona tylko dla dzieci, ale jest ona również ukłonem w stronę rodziców. Będą oni prawdopodobnie mogli kontrolować treści wyświetlane przez aplikację, jak również czas ich odtwarzania. Poza tym YouTube Kinds stanie się po prostu wygodnym narzędziem do wyszukiwania wideo dla dzieci, co powinno uradować również ich rodziców. Zamiast przeszukiwać główny serwis w poszukiwaniu odpowienich treści, będą mieli wszystko na miejscu.

Na razie jeszcze nie wiadomo, czy Google zamierza „spieniężyć” ten projekt, ale można zakładać z ogromną dozą prawdopodobieństwa, że jest to nieuniknione. Zapewne będą to po prostu reklamy, których nie brakuje przecież na kanałach TV dla dzieci.

Google wie co robi. Rynek aplikacji dla dzieci to jeden z najszybciej rozwijających się segmentów tego biznesu. Coraz więcej dzieciaków ma dostęp do smartfonów i tabletów, czy to posiadając je na własność, czy też korzystając z urządzeń rodziców. Ci zaś nie skąpią na nowe aplikacje i gry dla swoich pociech. Google chce kawałek tego tortu, i YouTube Kids do tego ma właśnie posłużyć.

Kamil Mizera

Dziennikarz technologiczny, blogger, felietonista. Od 2010 roku zawodowo pisze o technologiach, aplikacjach i Internecie. Co więcej, lubi to robić. O tempora, o mores!

Zobacz również: