Zobacz najlepsze filmy science fiction według naukowców!

2001 odyseja kosmiczna

Portal Popular Mechanics przeprowadził wśród swoich czytelników, prawdopodobnie głównie inżynierów i naukowców, ciekawą ankietę. Poprosił ich o sporządzenie swoich list najlepszych filmów wszech czasów. Szczerze powiedziawszy, to wyniki są dosyć zaskakujące. Wygląda na to, że wolą oni raczej klasyczne filmy, bez względu na to, czy mają one dużo wątków naukowych czy nie. Ich wybór nie opierał się wcale na tym, czy dzieła te naprawdę są zgodne z nauką i jak bardzo przedstawione w nich naukowe rozwiązania są zgodne z rzeczywistością. Na liście zabrakło wielu współczesnych klasyków, m.in. Interstellar czy Gravity. Jakie filmy oglądają więc naukowcy?

Zobacz też: Top 5 nowych seriali science-fiction w 2015

10. Wojna światów (1953). Tutaj z pewnością nostalgia wzięła górę nad zamiłowaniem do prawideł nauki…

 

9. Gwiezdne wojny – Nowa nadzieja (1977) – podobnie jak w filmie powyżej, zdecydowanie więcej tutaj fikcji niż nauki.

 

8. Blade Runner – tutaj chyba nie ma żadnych wątpliwości, bo w przeciwieństwie do poprzednich pozycji Łowca androidów może natchnąć do wielu filozoficznych rozważań i dyskusji.

 

7. Jurassic Park (1993) – to naprawdę ciekawy wybór. Szczególnie, że technologia klonowania wymarłych zwierząt (może nie koniecznie dinozaurów) są coraz łatwiejsze do osiągnięcia.

 

6. Wall-e. Świetny film i dowód na to, że czytelnicy Popular Mechanics też mają dzieci.

 

5. Fantastic Voyage (1966) – nanoroboty są wciąż tylko tworami teoretycznymi, ale film na pewno porusza wyobraźnię.

 

4. Alien (1979) – Cóż, naukowcy doskonale zdają sobie sprawę, że w kosmosie nikt nie usłyszy twojego krzyku…

 

3. Brazil (1985) – totalne zaskoczenie! Dzieło Terrego Gilliama z klasycznymi filmami science fiction ma wyjątkowo mało wspólnego, ale najwyraźniej groteskowa wizja przyszłego społeczeństwa głęboko wyryła się w pamięci i wyobraźni niektórych respondentów PM.

 

2. Matrix (1999) – to rozumiem! Doskonały mix filozofii i science fiction, plus klasyczny opowieść o sztucznej inteligencji zagrażającej ludzkości.

 

1. 2001: Odyseja kosmiczna – żaden film sci-fi nie zasługuje na pierwsze miejsce w jakimkolwiek plebiscycie tak jak to dzieło Stanleya Kubricka. Po tylko latach to wciąż niedościgniony wzór i obraz, który nawet po ukończonym seansie zmusza do refleksji.

Skoro znamy już typowania czytelników Popular Mechanics, z chęcią przejrzałbym podobne listy stałych użytkowników np. The Verge albo 4Chan… Chociaż może nie, tych ostatnich bym sobie odpuścił.

Źródło

Paweł Kański

Jestem internetowym zwierzem i jednocześnie łowcą LOL contentu, niepoprawnym fanbojem Twin Peaks i pankiem-weganinem. Uwielbiam nieszablonowe, dziwne kino i literaturę faktu. Dla "internetsów" piszę od kilku lat, głównie poruszając się w tematach technologiczno-sieciowych, ale zawsze ciągnęło mnie także w inne, mniej zbadane rejony. Na Culture Geeks mam nadzieję je spenetrować.

Zobacz również: